secesjonista

Administrator
  • Zawartość

    22790
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Ostatnia wygrana secesjonista w Rankingu w dniu 20 Kwiecień

secesjonista posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

67 Excellent

O secesjonista

  • Tytuł
    Ranga: Rektor
  • Urodziny 03/13/43

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Socjologia, historia idei

Ostatnie wizyty

2219 wyświetleń profilu
  1. Z logiki zdania: "Ząbkowane ostrza sierpów zaczęto produkować w XIX wieku", wynika tylko jedno - świadome działanie. W tym zakresie zatem nie ma czego ustalać.
  2. Tylko co mamy rozumieć pod pojęciem "bielizna", bo np. w XIX wieku często za bieliznę uznawano i chusty, i pończochy i nawet koszule czy trykoty, a potem np. stroje kąpielowe. Nie wspomnę o istnieniu bielizny stołowej. Tak to już było, że tego typu odzienie w dużej mierze opierało się na małym (: domowym) krawiectwie, jeśli chodzi o osoby niezbyt zamożne. Poza "Bluszczem", zajrzałbym do tego typu periodyków, jak: "Dziennik Mód Paryskich". W okresie międzywojennym krakowska Fabryka Rękawiczek i Trykotaży H. Lichting i Syn ("Haëlis") próbowała wydawać "Kurjer Pończoszniczy" (z podtytułem: "Miesięcznik poświęcony sprawom mody pończoszniczej-trykotarskiej i bieliźnianej"), firma w 1931 r. miała dwa magazyny: na: Grodzkiej 71 i Szewskiej 7. Z końca lat osiemdziesiątych XIX wieku mamy solidny poradnik "Najnowsza i najpraktyczniejsza, ułatwiona metoda kroju bielizny męzkiej, damskiej, dziecinnej i negliżów" napisany przez utytułowanego mistrza Ksawerego Głodzińskiego. Krótka broszurka Edwarda Gielniewskiego omawia sytuację na rynku lokalnym: "Położenie chałupnictwa w przemyśle bieliźnianym i konfekcyjnym w Lublinie: (podczas wojny 1914-1919)". W 1917 r. wydano odrębnie tekst Juljana Kołomyjskiego "Praca chałupnicza w przemyśle bieliźnianym w Warszawie" (odbitka z pisma "Ekonomista"). W dwudziestoleciu ówczesny Instytut Gospodarki Społecznej wydał książeczkę Zofji Brzózy "Bieliźniarstwo w Warszawie" (w 1933 r.). Dla chcących samodzielnie prowadzić mały interes bieliźniany wydano (w 1939 r.) broszurkę "Żurnal jako pomoc naukowa w szkołach krawieckich i bieliźnianych" Marii Łomnickiej-Bujakowej, w serii Kursy Korespondencyjne Stowarzyszenia "Służba Obywatelska" w Warszawie. Wspomniany "Bluszcz" wydawał różne broszury na ten temat, np. w 1928 r. "Przyozdobienia bielizny" opracowaną przez Stefana Kacprowskiego czy w 1930 r. broszurę pt. "Podręcznik do nauki kroju bielizny damskiej męskiej i dziecięcej" Marii Mirgałowskiej-Suchońskiej, na ogół było to w serii Modne Roboty Kobiece. Z okresu PRL-u, mamy np. "Domowy poradnik kroju bielizny kobiecej i męskiej" (z 1965 r.) Anny Gadzalanki-Bojarowej. Z opracowań: A. Sieradzka "Moda w przedwojennej Polsce: codzienna, sportowa, wieczorowa, ślubna, dziecięca, bielizna" "Ukryte pod suknią...: dwa wieki bieliźnianej mody" oprac. i tekst M. Lipok-Bierwiaczonek, K. Pieronkiewicz (katalog wystawy, Muzeum Śląskie w Katowicach, maj-czerwiec 1995) Jezierska & Łęczycka [czyli: M. Jeziorska, U. Łęczycka-Jeziorska] "Bielizna, futra i Bracia Jabłkowscy. Światowe trendy w żurnalach największego domu towarowego Europy Środkowej 1910 - 1939" (album ubiorów z katalogów wspomnianego Domu). Większych producentów i sprzedawców można poszukać na stronach regionalnych Izb Rzemieślniczych, które często prezentują dane teleadresowe dawnych firm. .
  3. A czy aby nie: "fejot", w gwarze m.in. warszawskiej znaczyło to osobę nieporadną, ślamazarną. /za: B. Wieczorkiewicz "Słownik gwary warszawskiej XIX wieku"/ Podobnie w tekstach o ułanach, autorstwa płk dypl. Marcina R.J. Kujawy: "Niewyszkolony rekrut ułański nazywał się Fejotem (...) Wyraźny moment przejścia ilości w jakość tj. awans z Fejota na Pistoleta Ułana co się nie lęka i bardzo dobrze zapoznanego z wojennym rzemiosłem stając się 100% Ułanem". /dostępne na: kresy24.pl/sumienie-narodu/
  4. Można zajrzeć, w poszukiwaniu odpowiedniej bibliografii, do: J. Sarcevičienė "Cykle życia jednostek i rodziny: na przykładzie chłopów litewskich w XVIII wieku" tłum. B. Dwilewicz, w: "Social'nye gruppy i ih vliânie na razvitie obŝestva v XVI-XIX vekah..." / "Grupy społeczne i ich wpływ na rozwój społeczeństwa w XVI-XIX wieku" oprac. T. Bajrašauskajte (materiały konferencyjne; w jęz. rosyjskim i polskim) A. Kiełbicka "Czy w dobrach królewskich było chłopom lepiej? : (ze studiów nad położeniem włościan w królewszczyznach woj. krakowskiego w XVI i początkach XVII wieku)", w: Z. Kozowska-Budkowa et al. "Prace z dziejów Polski feudalnej ofiarowane Romanowi Grodeckiemu w 70 rocznicę urodzin" M. Kołacz-Chmiel "Elity chłopskie w Polsce w XV-XVI wieku: (rodziny Bąków-Tomczyków i Zegadłów w podlubelskiej wsi Konopnica)", "Średniowiecze Polskie i Powszechne", T. 3, 2011 W. Nartowski "Stan włościański w utworach poetyckich pisarzy polskich doby renesansowej (XVI wieku) : studyum historyczno-literackie", "Lud", t. XIX-XX P. Patejuk "Obrzędy pogrzebowe na Warmii i Mazurach po XVI wieku", "Mrągowskie Studia Humanistyczne", T. 8/9, 2006/2007 T. Wiślicz "Z zagadnień obyczajowości seksualnej chłopów w Polsce XVI-XVIII wieku: przyzwolenie i penalizacja", "Lud", T. 88, 2004 tegoż "Chłopskie pogrzeby w Polsce od drugiej połowy XVI do końca XVIII wieku", "KHKM", nr 3/4, 1997 K. Wierzbicka-Michalska "Małżeństwa chłopów w drugiej połowie XVIII wieku:, "Kultura i Społeczeństwo", t. 3, 1959 B. Tańska-Hus "Dzierżawa rolnicza jako instrument mobilności gruntów w Polsce na przestrzeni wieków", "Roczniki Nauk Rolniczych", S. G, t. 97, 2010 A. Izydorczyk "Rodzina chłopska w Małopolsce w XV-XVI wieku", w: "Społeczeństwo staropolskie", t. 3, red. A. Wyczański P. Guzowski "Demograficzne uwarunkowania funkcjonowania rodziny chłopskiej na przełomie średniowiecza i nowożytności", w: "Rodzina, gospodarstwo domowe i pokrewieństwo..." red. C. Kuklo "Struktura gospodarstwa domowego w Koronie i na Litwie a funkcje rodziny w końcu XVIII wieku: Rozbieżność czy podobieństwo", tamże G. Jawor "Ludność chłopska i społeczności wiejskie w województwie lubelskim w późnym średniowieczu: schyłek XIV - początek XVI wieku" J. Póćwiartek "Położenie ludności wiejskiej starostwa leżajskiego w XVI-XVIII wieku" "Studia z dziejów wsi polskiej XVI-XVIII w." red. J. Rutkowski J. Topolski "Gospodarstwa wiejskie w dobrach arcybiskupstwa gnieźnieńskiego od XVI do XVIII wieku" A. Żabko-Potopowicz "Praca najemna i najemnik w rolnictwie w W. Ks. Litewskim w w. XVIII" J.T. Lubomirski "Rolnicza ludność w Polsce od XVI do XVIII wieku" "Testamenty chłopów polskich od drugiej połowy XVI do XVIII wieku" oprac. i wyd. J. Łosowski "Ludzie starzy i starość na ziemiach polskich od XVIII do XXI wieku (na tle porównawczym)", T. I red. A. Janiak-Jasińska, K. Sierakowska, A. Szwarc A. Kamler "Chłopi jako pracownicy najemni na wsi małopolskiej w XVI i pierwszej połowie XVII wieku" T. Wiślicz "Zarobić na duszne zbawienie: religijność chłopów małopolskich od połowy XVI do końca XVIII wieku" "Wesela, chrzciny i pogrzeby w XVI-XVIII wieku. Kultura życia i śmierci" red. H. Suchojad W pracy "Struktury demograficzne rodziny na ziemiach polskich do połowy XX wieku. Przegląd badań i problemów" pod redakcją P. Guzowskiego i C. Kukli (jest dostępna w sieci) znajduje się bibliografia polskiej demografii historycznej po 1945 r. opracowana przez Piotra Łozowskiego, można coś z tego wyłuskać.
  5. Skoro byli Murzyni, prędzej czy później musiał się pojawić Mulat (bądź Mulatka), nic nie ujmując czci i prowadzeniu się naszych pra-pra-przodkiń. Ponoć pierwszym miał być syn (jak najbardziej z prawego łoża) Aleksandra Dynisa, sługi u biskupa krakowskiego.
  6. Miło wiedzieć, że w odróżnieniu od eklidesa wszyscy popełniamy błąd, cóż byśmy zrobili bez takich celnych uwag. Mnie się jednak wydaje, że euklidesowi się tylko wydaje... może nam wskazać euklides kilka cytatów z naszych wypowiedzi dowodzących tkwienia w takim błędnym przekonaniu? A abstrakty Koniecznego niekoniecznie niewiele miały wspólnego z logiką, proponuję jednak doczytać co reprezentowały abstrakty a co akcydensy. A logiczne działania również mogą prowadzić do irracjonalnych zachowań.
  7. Janusz Tazbir zauważył: "Przypominam sobie, że zawsze mówiono o przyjaźni, pomocy, przykładzie Związku Radzieckiego jako podstawowych źródłach naszych zwycięstw, ale w momentach przełomowych, w roku 1980 i tak dalej pisano - zachowujcie się spokojnie, bo przyjdą ci ze wschodu, a oni są daleko gorsi niż my, polscy komuniści. I to przekreślało wszystkie rezultaty poprzedniej propagandy". /tegoż, "Silva Rerum Historicarum", Warszawa 2002, s. 366/
  8. Nie tyle o modyfikowaniu amunicji, co o efektach zbliżonych do dum-dum. Na wielu stronach rosyjskich powtarzany jest argument, że oskarżenia o stosowanie tego typu amunicji związane miało być z używaniem przestarzałej broni, która miała dawać podobne obrażenia. Wskazuje się np. na karabin Berdana: "« Де факто » во время обеих мировых войн стороны активно [6] применяли экспансивные пули, как намеренно, так и вынужденно. В частности, Россия ввиду нехватки современных винтовок Мосина использовала в Первой мировой войне устаревшие винтовки Бердана . Их безоболочечные пули де-факто являлись экспансивными — что послужило основанием для обвинений в адрес России в нарушении Гаагских конвенций...". /za hasłem "Экспансивная пуля", na: ru.wikipedia.org/
  9. Cóż, przybierało czasami to "wielkie dzieło rekonstrukcyjne" formę gwałtu na prawdzie historycznej. I nie zapominajmy, że w wedle Jana Zachwatowicza, którego koncepcja odbudowy Warszawy zwyciężyła, należało usuwać zbędną narośl budowlaną, nawet jeśli miała ona być cenną historycznie. "W Gdańsku wobec braku dokumentacji projektowano budynki zupełnie nowe, w uproszczony sposób nawiązujące do obiektów historycznych, odtwarzano kamienice stojące pierwotnie w kwartałach nieprzeznaczonych do odobudowy, często też zestawiano ze sobą obiekty nigdy nieistniejące w jednym czasie; podobnych błędów nie ustrzegł się też Poznań". /K. Petrus "Rekonstrukcja i adaptacja zniszczonych wojną budowli mieszczańskich", "Architektura", z. 13, R. 106, 2009, s. 137-138/
  10. A język rosyjski czy litewski "wchodzą w grę"?
  11. Wytwarzano je dalece wcześniej niźli tylko w XIX wieku. W pracy Jerzego Topolskiego "Gospodarstwo wiejskie w dobrach arcybiskupstwa gnieźnieńskiego od XVI do XVIII wieku" na rycinie 4 można zobaczyć żniwa z XVI wieku, gdzie widnieje ząbkowany sierp. A z innej pracy możemy się nawet dowiedzieć, że sierp ząbkowany zaczął zanikać na pewnych obszarach jeszcze przed XVIII wiekiem, zatem przeszło wiek przed tym kiedy go: "zaczęto produkować": "Podobnie przebieg zasięgu sierpów ząbkowanych, które już wcześniej (przed XVIII w.) zaczęły zanikać na zachodzie oraz zasięg żęcia zbóż kosą; strefę wschodnią cechuje sierp ząbkowany i żęcie zbóż przez kobiety przy pomocy sierpów". /"Z polskich studiów slawistycznych: Prace językoznawcze i etnogenetyczne na IV Międzynarodowy Kongres Slawistów w Moskwie", red. P. Zwoliński, S. Fiszman, Warszawa 1958, s. 223/ W "Kulturze ludowej Wielkopolski" możemy wyczytać: "W drugiej połowie XVIII wieku narzędziem do sprzętu zbóż jest prawie wyłącznie jeszcze sierp (ząbkowany)". /J. Burszta, S. Błaszczyk et al., Poznań 1960, s. 257/ Zważywszy, że biorąc do ręki "Studia z dziejów gospodarstwa wiejskiego" (t. 3, red. J. Leskiewiczowa, Warszawa 1960) możemy się dowiedzieć iż sierpy ząbkowane znajdowano w grodzisku z XII-XIII wieku... A znany dobrze jancetowi - Kazimierz Moszyński napisał: "Pospolicie sierpy polskie, biało- i małoruskie, oraz bułgarskie, a poniekąd i serbskie etc. są ząkowane (...) Jak wiadomo, sierpy zębate używane były i w Czechach etc., a Europa przedhistoryczna znała je od bardzo dawna; także starożytna Grecja i Rzym niemi się w pewnej mierze posługiwały". /tegoż, "Kultura ludowa Słowian", cz. 1 "Kultura Materjalna", Kraków 1929, s. 191/ Powątpiewać nam wypada w podaną tu informację, że takie sierpy zaczęto produkować dopiero w XIX wieku.
  12. Czy dawało jakiś efekt - to jedno, drugie to w co wierzyli żołnierze. Choć w poprzedniej epoce, w regulaminach wojskowych armii rosyjskiej nie było nic o przygotowywaniu amunicji nacinanej to żołnierze taką przygotowywali, choć w niewielkiej ilości. Na polach bitew powstania listopadowego liczba takiej amunicji wynosiła od 1% do 3%. /za W. Krajewski "Analiza pocisków ręcznej broni palnej z terenu Reduty Ordon", w: "Warszawskie Materiały Archeologiczne" 11, "Badania archeologiczne na Reducie Ordona", t. I, pod red. W. Borkowskiego, N. Kasparka/ Co do efektów tego typu modyfikacji amunicji, to Paul Cornish, senior kurator w Imperial War Museums (autor m.in.: "Machine-Guns and the Great War") , ma podobne uwagi co Speedy: "Thus the terrible wounds caused by bullets which had "tumbled" were frequently attributed to "dum dums". Inevitably, individual soldiers occasionally attempted to create expanding bullets by such expedients as filing down bullet-tips or reversing bullets in their cartridge cases. But such modifications gave no guarantee of greater wounding; furthermore, they were inherently inaccurate and liable to damage the bore of weapons used to fire them". /tegoż, "Expanding Bullets"; tekst dostępny na: encyclopedia.1914-1918-online.net/ Choć zgadzam się z tym, że była to prywatna inicjatywa, to już kwestie zapisów konwencji nie były aż tak jasne i oczywiste. Wielka Brytania, dopiero po protestach Niemców wycofała się ze stosowania pewnego rodzaju amunicji. Cornish wspomina o takim zdarzeniu: "Soon after the outbreak of war, German newspapers began to accuse the French, along with the mythical Belgian francs tireurs (free shooters), of using "dum dum" (i.e. expanding) bullets. Their grounds for doing so were flimsy, but soon the British army was embarrassed by an official German complaint that it had issued expanding revolver ammunition. The charge was directed at the .455 Mk IV round, which featured a flat-nosed, unjacketed "man-stopper" bullet. This was hastily withdrawn from frontline service, but other unjacketed .455 cartridges – also likely to expand upon impact – remained in service".
  13. A jakich aspektów ma się tyczyć taka literatura: ekonomia, własność, życie społeczne, rodzina wiejska? Mają to być wyłącznie artykuły czy i książki?
  14. "Pierwszy raz" podczas drugiej wojny światowej czy: w ogóle pierwszy raz? I co znaczy tutaj: "oficjalnie"? Ben Zimmer, przewodniczący "New Words New Dialogue Society", redaktor amerykańskich słowników Oxford University Press i konsultant Oxford English Dictionary, podaje że taka fraza (w kontekście militarnym) zaczęła być popularna w opisach incydentów z pierwszej wojny światowej. Odnalazł on relację z "New York Times" (z 18 października 1918 r.) gdzie napisano: "When the infantry was advancing in a position exposed to cross fire he volunteered and carried a message to the advancing troops, informing them that a machine gun barrage laid down on the enemy emplacements was friendly fire from a unit not in their support and acting without orders to cover their advance.” /za: R.P. Clark "Friendly Fire: learn its history before you use it"; dostępne na www.poynter.org/ I takie ciekawe zestawienie: "Friendly fire estimates since WW2: The following are The American War Library's best extimates on friendly fire casualties (both fatal and non-fatal) based on historic War Dept, Dept of the Navy and Dept of Defense casualty reports detailing various battle reports. At best, these are conservative figures. Which is to say, these figures represent the minimal prcentages of FF casualties on record so far. As additional friendly fire incidents are discovered these figures will increase, not decrease." (War or Campaign / Percent Casualties, U.S. Military only) World War II / 21% Korea / 18% Vietnam / 39% Persian Gulf / 52% Haiti / 0% Iraq / 41% Afghanistan / 13% /dane dostępne na: www.americanwarlibrary.com/
  15. Przykład z drugiej strony - Nadieżda Durowa (Наде́жда Андре́евна Ду́рова), pierwsza znana kobieta oficer w armii carskiej. W wieku 22 lat, jako Aleksander Sokołow zaciągnęła się do kawalerii. Ponoć w zdobywaniu kolejnych stopni oficerskich przeszkodziła jej jedna drobna kwestia... brak zarostu. Zapiski jej wspomnień ukazały się w różnych językach, m.in.: N. Durova "The Cavalry Maiden. Journals of a Russian Officer in the Napoleonic Wars" Н.А. Ду́рова "Записки кавалерист-девицы"; "Русская Амазонка" O niej samej: "A Woman in the ‘Man’s World’: The Journals of Nadezhda Durova", w: "Revealing Lives: Autobiography, Biography, and Gender", red. S. Groag Bell, M. Yalom O. Renner-Fahey "Diary of a devoted child: Nadezhda Durova’s self-presentation in The Cavalry Maiden", "Slavic and East European Journal" 2009, vol. 53, nr 2 A. Marsh-Flores "Coming out of his Closet: Female Friendships, Amazonki and the Masquerade in the Prose of Nadezhda Durova", tamże, 2003, vol. 47, nr 4. J.C. Ayers "Nadezhda Durova", w: "In Reference Guide to Russian Literature", red. N. Cornwell