Bruno Wątpliwy

Moderator
  • Zawartość

    4066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Bruno Wątpliwy w Rankingu w dniu 23 Grudzień 2016

Bruno Wątpliwy posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

8 Neutral

O Bruno Wątpliwy

  • Tytuł
    Ranga: Prodziekan
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    III Rzeczpospolita

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1034 wyświetleń profilu
  1. Sięgając po symbolikę tęczy można odnaleźć i flagę Żydowskiego Obwodu Autonomicznego, i Cusco, i Wiphalę. Biorąc pod uwagę, że są tacy, co lubią sobie popalić tęcze, nie wiem, czy bezpiecznie o tym wspominać. A nuż rozpoczną wojnę z Keczua. Szczególnie, że ktoś tam dostał order Słońca Peru...
  2. United Nations Memorial Cemetery. Przypomniałeś udział Holendrów w tej wojnie, o którym mało kto dziś pamięta. Leży ich tam obecnie 117 (na 2.300 pochowanych) . Pierwotnie (w latach 50.) na cmentarzu było pochowanych 11.000 żołnierzy sił ONZ, większość jednak ekshumowano i pochowano w rodzinnych krajach. LINK (www.findgrave.com)
  3. Zastanawiam się, czy nie jest to zbyt daleko idące drążenie szczegółów, które i tak nie zmieni to ogólnej konstatacji, że różowy występuje w symbolice państwowej dosyć rzadko. Strzelcy podhalańscy posługiwali się przed wojną symbolem swastyki, ale trudno uznać, że występuje w tym przypadku "podobna symbolika państwowa", bo przecież to nie miało żadnego związku z symboliką państwową Niemiec hitlerowskich, czy nawet tylko ze znakami rozpoznawczymi lotnictwa Finlandii i Łotwy. Trudno także uznać, że barwa różowa wiąże się z Hohenzollernami, czy Prusami. Barwa pułkowa, czy broni to jednak coś innego niż państwo. Przecież w tym kraju powstała cała mitologia, odnosząca się do tradycyjnych, "czystych" barw państwowych (białej i czarnej). Z pieśnią włącznie: "Ich bin ein Preuße, kennt ihr meine Farben? Die Fahne schwebt mir weiß und schwarz voran; (...)". A tu dyskusja o różowym, jako barwie broni w Wehrmachcie (ale w szerszym kontekście historycznym): Waffenfarbe der Wehrmacht - Warum rosa? Różowy pojawia się także w polskich barwach wojskowych - np. 13 pułk ułanów wileńskich, 26 pułk ułanów wielkopolskich. Wniosków, że chodzi o podobieństwo symboliki państwowej z tego bym jednak nie wyciągał. Po prostu, w pewnym momencie zaczyna brakować kolorów.
  4. Tak w sumie - to jestem ciekawy, dlaczego i kiedy, różowy stał się kolorem "romantyczno-zniewieściałym" - i pewnie z tego powodu rzadko występującym na flagach. Choć być może wynika to z faktu, że nie jest kolorem podstawowym, a takie jednak dominują. Zapomnieliśmy chyba o dosyć oczywistych zbieżnościach - flagi Kolumbii, Ekwadoru i Wenezueli, nawiązujące do flagi Francisco de Miranda, a potem Wenezueli i Gran Colombia
  5. Różowy znalazłem na nieoficjalnej fladze Nowej Funlandii i oficjalnej stanu Espírito Santo w Brazylii. Innym kolorem, rzadko spotykanym jest fioletowy (także purpurowy). Tak chyba można określić morado z flagi republikańskiej Hiszpanii?
  6. Nic nikomu nie wymawiając, ale mając podejrzenie, graniczące z pewnością, że Secesjonista jest w wieku bardzo podobnym do brunońskiego, to na takie dictum można odpowiedzieć jeno zgryźliwie - trzeba było myśleć wcześniej, aby zapewnić sobie obronę (w postaci córki) przed wymuszanymi konsultacjami w kwestii ubraniowej, a nie czekać na PiS... Ale nie ma tego złego... Podziwiać wypada aktualną płodność na forum. Płodny intelektualnie Secesjonista "ogarnia" już wszystko. Od dymu bukowego po brygadę świętokrzyską.
  7. Wypada tylko mieć nadzieję, że na Wyspach Kanaryjskich mają inne internety i Małżonka nie dowie się, że marudzisz i nie doceniasz powagi tak WAŻNYCH SPRAW. A na poważnie - to trzeba było się trochę wysilić i spłodzić CÓRECZKĘ. Takowa - po osiągnięciu pewnego wieku - staje się automatycznie pierwszym autorytetem konsultacyjnym i sprowadza osobę męża (tzn. moją) do pozycji nieszkodliwego nieudacznika, pętającego się po okolicy bez większego sensu. "Taty (tzn. męża) i tak się nie pytam, bo on i tak powie, że wszystko jedno". System działa i w drugą stronę. "Taty (tzn. taty) i tak się nie pytam, bo on i tak powie, że wszystko jedno". Może autorytetu to nie wzmacnia, ale gwarantuje dużo świętego spokoju.
  8. Ciekawostką jest kolor malinowy (?), nawiązujący do tradycji kozacko-zaporoskiej. Występował na fladze Kozaków kubańskich, a obecnie na fladze Kraju Krasnodarskiego.
  9. Pewnie antycypowano żale nad zaopatrzeniem rynkowym czasów "późnego Gierka", ewentualnie zachwyty nad gospodarstwami domowymi Zachodu.
  10. Wizje pewnie były różne. Czy to specyficzna zachęta do dyskusji, czy propozycja odrobienia pracy domowej? Jeżeli to pierwsze, to zachęcamy do podzielenia się swoimi ocenami. Jeżeli to drugie - prac domowych za nikogo nie odrabiamy.
  11. Taka gaelicka enklawa w Kanadzie to chyba przede wszystkim Cape Breton (Nowa Szkocja). Zob. Canadian Gaelic (wiki).
  12. W estońskim opisie herbu Õru (LINK) ewidentnie występuje określenie kannel. W przypadku herbu Kambja w opisie (LINK) jest słowo lüüra czyli lira. Dlaczego tak - nie wiem. Być może jest to nawiązanie do starożytności, jakiegoś lokalnego rodu Niemców bałtyckich, do postaci Andreasa Virginiusa, może do braci morawskich, a najprawdopodobniej - do Johanna Thala.
  13. Podany przez Secesjonistę przykład Montserrat , gdzie długo utrzymał się język gaelicki, a do dziś podobno mieszkańcy mówią z irlandzkim akcentem, sugeruję wykorzystać jako pretekst do kolejnych poszukiwań. Gdzie, poza Europą, mieliśmy do czynienia ze zwartym osadnictwem celtyckim, a języki celtyckie przynajmniej przez jakiś czas utrzymywały status realnego środka komunikacji? Na początek - Walijczycy w Patagonii, czyli Y Wladfa.
  14. Przypuszczam, że na forum jest przynajmniej jeden użytkownik, a nawet Administrator, dysponujący bardzo efektywną maszynerią do wyszukiwania wszelakiej literatury. Myślę jednakowoż, że przydatne byłoby podanie zarówno mu, jak i mniej sprawnym w zakresie przeszukiwania i poszukiwania, co Crawler już znalazł sam?
  15. Prosta sprawa: kannel, "Kalevipoeg", Vanemuine. Oczywisty związek z fińską kantele, "Kalewalą" i Väinämöinenem.