Gnome

Przyjaciel
  • Zawartość

    2126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Gnome

  • Tytuł
    Ranga: Profesor wizytujący
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II Rzeczpospolita

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

563 wyświetleń profilu
  1. Dla zainteresowanych , drugi artykuł z "cyklu" o "podbijaniu" przez Polaków Czarnego Lądu, tym razem Angola http://ciekawostkihi...owym-eldorado/.
  2. Na razie jestem po dwóch pierwszych artykułach. Zapowiada się ciekawa lektura, ale jako że nie jestem znawcą tej tematyki, to trudno mi się wypowiedzieć jednoznacznie o jej wartości merytorycznej.
  3. No to może odświeżę temat Tym razem coś o dniu powszednim w Berezie http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/07/26/jak-wygladal-zwyczajny-dzien-w-berezie-kartuskiej/ Co ciekawe relacja ludowca a nie komunisty.
  4. Jak rozumiem nie masz jeszcze piątego tomu Dziejów Krakowa? A ja z takich prawdziwych zakupów za które musiałem zapłacić to za 42 zł z dostawą do domu stałem się posiadaczem Bereziaków. Straszna komunistyczna propaganda, ale może coś uda się z tego wyciągnąć do jakiegoś nowego "ciekawostkowego" artykułu o Berezie.
  5. Zaznaczyłem to w tekście, ale jako że na co dzień kupujemy w detalu to pomyślałem, że tak dam ceny. Zresztą tych krakowskich to w hurcie nie mam, bo jak wiesz "Statystyka cen" obejmowała Warszawę.
  6. Zachęcony tą dyskusją i polemiką prowadzoną swego czasu na historykach popełniłem tekst o wyżywieniu w Berezie http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/06/18/jak-zywiono-wiezniow-berezy-kartuskiej/.
  7. Secesjonisto mi tu wyrzuceniem z szóstego piętra grożono, że za długie Musisz pamiętać, gdzie zostało to opublikowane, to portal dla "nie historyków", więc niestety trzeba mocno "spłycać". Temat sam w sobie jest arcyciekawy i nie mogę się już doczekać kolejnej książki dra Kolwakiego o naszych zapędach kolonialnych, Tylko kiedy ona wyjdzie?
  8. Trochę kryptoreklamy Ciekawostkowy artykuł o naszych planach "kolonizacji" Liberii http://ciekawostkihi...owane-nocniki/. Z racji tego że pojawił się na Ciekawostkach jest sporo krótszy niż planowałem początkowo, ale chyba ciekawy .
  9. Secesjonisto, masz rację, coś mi się pomyliło , faktycznie w książce Śleszyńskie jest informacja o 3091 "numerowanych" osadzonych. Książkę czytałem już jakiś czas temu i nie wiem czemu skojarzyło mi się, że miałoby to być 2091, tak czy inaczej sprawdziłem i jest tak jak napisałeś. Skądinąd to i tak "niedużo" jeżeli wziąć pod uwagę zeznania przed londyńską komisją, gdzie podawano nawet 16 tys.
  10. Bojowników ONR to ja darzę równą sympatią co komunistów , co do kryminalistów to nie zupełnie. Bo po cóż tam wsadzać np. mordercę skoro on kwalifikuje się pod kodeks karny? Trafiali tam - głównie w okresie poprzedzającym wybuch wojny - różni "kombinatorzy", a że było wśród nich też sporo żydowskich kupców co to chcieli zarobić, podbijając ceny (które były częstokroć ustalane odgórnie) to prasa narodowa często wykorzystywała ten fakt. A czy rygor był taki sam, chyba nie, bo ci bardziej "lubiani" przez strażników mieli gorzej, Secesjonisto, a tych znanych numerów do 29 sierpnia nie było przypadkiem 2091?, bo tylko podaje Śleszyński.
  11. Ciekawe, ale taka mała uwaga "Kostek' to pseudonim Biernackiego jeszcze z czasów PPS i odmienia się go (a raczej chyba w ogóle się go nie powinno odmieniać), właśnie jak to imię, czyli Kostka-Biernackiego, albo Kostek-Biernackiego . Mam też wypisana listę 13 osób, które zmarły w czasie pobytu Berezie, jutro ją wrzucę, bo dzisiaj mi się nie bardzo już chce.
  12. No to Secesjonisto widzę, że mamy podobne zapatrywanie na tę kwestię, a oto wzmiankowany przykładowy posiłek z 20 stycznia 1939 r.: Raport o stanie wyżywienia odosobnionych w dniu 20 stycznia 1939 r. Stan ogólny: 483 w Szpitalu w Kobryniu 4 Ogólny stan do wyżywienia 479 z tego pełnych racji 466 Post (chleb i woda) 13 Wydano Śniadanie - Kawa Kawa na 1 odosobnionego 25 gram na 446 [błąd, powinno być 466] odosobnionych 1,365 kg [tu się ktoś pomylił, bo powinno być 11,650 kg - R.K.] Cukier na 1 odosobnionego 25 gram na 466odosobnionych 1,365 kg [jw - R.K.] Chleb na 1 odosobnionego 700 gram na 466odosobnionych 330,750 kg Twaróg na 1 odosobnionego 50 gram na 446 odosobnionych 23,300 kg Obiad - Zacierki Mąka pytl. na 1 odosobnionego 120 gram na 446 odosobnionych 55,920 kg Kartofle na 1 odosobnionego 500 gram na 446 odosobnionych 230,000 kg Słonina na 1 odosobnionego 40 gram na 446 odosobnionych 18,640 kg Sól na 1 odosobnionego 30 gram na 466 odosobnionych 13,980 kg Cebula na 1 odosobnionego 10 gram na 466 odosobnionych 46,660 Kolacja - Krupnik Kartofle na 1 odosobnionego 1000 gram na 466 odosobnionych 466,000 kg Słonina na 1 odosobnionego 15 gram na 466 odosobnionych 9,990 kg [tu się ktoś pomylił, bo powinno być 6,990 kg - R.K.] Kasza pęczak na 1 odosobnionego 100 gram na 466 odosobnionych 46,600 kg Koszt Kosz wyżywienia 1 odosobnionego w dniu 20 stycznia wynosi 49,48 gr Bereza Kartuska, dnia 20 stycznia 1939 r. Kierownik Referatu Gosp. /-/ A. Pruchniewicz, st. post. Źródło: PAOP, sygn. f. 1, o. 8, d. 19, k. 134 za: W. Śleszyński, Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-1939, Białystok 2001, s. 40-41. A jeszcze sprawa dziennego kosztu wyżywienia, początkowo faktycznie było to 28 groszy, ale po larum w prasie, że jest to mniej niż przypada na wyżywienie więźnia kryminalnego, poniesiono stawkę do 49 gr.
  13. Secesjonisto, Bereza na pewno nie była ośrodkiem wczasowym i akurat nie jest to wielki powód do dumy, na historykach w temacie o niej, przytaczałem fragment z "Gazety Polskiej", gdzie wyraźnie była mowa, że jest to obóz koncentracyjny, rzecz jasna w ówczesnym tego słowa znaczeniu. Z drugiej strony Bereza nie miała na celu eksterminacji przeciwników politycznych i tutaj nijak nie można jej porównywać z tym co działo się w ZSRR. Jednak głównym problemem z Berezą, jest to, że ona była sprzeczna z ówczesnym prawem, które nie przewidywało takiego czegoś jak "miejsce odosobnienia". Czy byli komuniści z wieloletnimi wyrokami?, o ile mnie pamięć nie myli to Śleszyński w monografii poświęconej Berezie o czymś takim pisze, ale książki nie mam, więc mogę się mylić. Za to mogę podać przykład pewnego działacza SN z pow. żywieckiego Wilhelma Baryzela, który wrócił z Berezy na wiosnę 1935 r., odsiedział co miał odsiedzieć, ale że się "nie poprawił" to przed wrześniowymi wyborami znów tam trafił i mu jeszcze dołożyli kolegę E. Zajączka z Bielska, który też działał na terenie woj. krakowskiego. Bereza niestety deprawowała władzę, można było kogoś wsadzić nie zważając na przepisy prawa i to była chyba największa jej wada. Bo to że sobie jakiś komunista czy zapiekły endek trochę w niej posiedział to aż taka tragedia dla mnie nie jest . Jakby ktoś był zainteresowany to mogę podać przykładowy jadłospis, bo wypisałem sobie kiedyś właśnie z książki Śleszyńskiego.
  14. Mam nadzieję, że to Cię poratuje, H. Bagiński, Wojsko Polskie na Wschodzie 1914-1920, Warszawa 1921. Kiedyś natknąłem się na tę publikację zbierając materiały do kalendarium wojny polsko-bolszewickiej, co do wartości się nie wypowiem, bo jej nie czytałem. Jak poszukasz to może znajdziesz w bibliotekach cyfrowych jakieś inne książki na ten temat. Przejrzyj też dostępne nry "Polski Zbrojnej", myślę, że tam też coś znajdziesz.
  15. NOS żydowskimi faszystami nazywali nie tylko "lewaccy historycy" ignoranci, nazywali ich tak sami Żydzi przed wojną np. z PS-P czy "Zukunftu". Skądinąd jakby tak spojrzeć na program Żabotyńskiego to np. statolatria ma inklinacje faszystowskie . Jednak ja NOS i Żabotyńskiego cenią, bo szanowali Marszałka i stawiali go za wzór w walce o własne państwo. A z partiami i organizacjami żydowskimi jest ten problem, że jak się pracuje na źródłach to w jednym akapicie występują czasami dwie a nawet trzy formy zapisu (po polsku, w jidisz, po niemiecku, kombinowana niemiecko-jidisz, po aszkenazyjsku, po sefardyjsku, kombinowana aszkenazyjsko-sefardyjska etc.), ogólnie zwariować czasami można .