Wołodia

Użytkownicy
  • Zawartość

    329
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Wołodia

  • Tytuł
    Ranga: Doktorant
  • Urodziny 01/18/90

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    ze Skellige
  1. Czyżby dlatego, że tak w średniowiecznych Niemczech nazywano wędrownych śpiewaków, muzyków, aktorów?
  2. Może to sprawi Ci choć trochę problemów - nie żebym Ci źle życzył Kto kazał sobie wypisać srebrnymi , bądź złotymi (tu nie jestem pewien) literami na pancerzu "wróg Boga, serca i miłosierdzia"
  3. Szukałem i szukałem i co ciekawe nie znalazłem, żadnego tematu o Koryncie. Owszem trochę o tym polis można poczytać w tym temacie: http://forum.historia.org.pl/topic/4046-wojna-peloponeska-przyczyny-jej-wybuchu/ O Sparcie i Atenach słyszał każdy Polak, nawet niebędący użytkownikiem tego forum. Biorąc pod uwagę, że Macedończycy byli przez samych Hellenów uważani raczej za barbarzyńców niźli za Greków, to jest to chyba trzecia siła ówczesnej Grecji ( a może czwarta, za Tebami - nie wiem tego moja wiedza jest dosyć ograniczona, ale chętnie ją uzupełnię) Zapraszam do dyskusji odnośnie Koryntu, jego sukcesach, porażkach, wybitnych przedstawicielach, a także do próby odpowiedzenia na to właśnie wyżej zasugerowane pytanie. Co można nazwać siłą nr 3 Starożytnej Grecji - Korynt, Teby a może jakieś inne polis? Przypominam iż rozważając różne greckie organizacje państwowe nie bierzemy pod uwagę Macedonii!
  4. Okay, może masz rację i rzeczywiście tak było, moja wiedza jeśli chodzi o ten okres jest znikoma i dopiero teraz usiłuję ją pogłębić. Jednakże szczerze powiedziawszy nie wierzę w to aby Japończycy prowadzili politykę izolacjonizmu wyłącznie z powodu niechęci wobec zepsutej zachodniej kultury, tudzież by nie wpuścić chrześcijaństwa na swój teren. Zakładając że kolejni shogunowie i cesarzowie byli bądź co bądź inteligentnymi ludźmi zapewne pobudki ekonomiczne stawiali jeśli nie na pierwszym miejscu to przynajmniej w rzędzie najważniejszych, Przykro mi, że mogę się opierać tylko na domysłach, a nie na źródłach ale po prostu nie mam do nich dostępu, chwilowo tylko Pajewskiego piszącego o rzeczonym okresie mam - a w nim kicha, żadnych informacji na ww. temat nie ma. Jeśli ktoś mógłby potwierdzić moją tezę, albo zadać jej kłam (niestety, może się to zdarzyć, chociaż na tak zwany chłopski rozum nie powinno) to śmiało, ja z chęcią nauczę się czegoś nowego. Co do pytania Widłobrodego, chodzi mi ogólnie o zjawisko protekcjonizmu, w całej historii, założyłbym nowy temat, ale skoro istnieje już jeden to nie ma sensu ich powielać, a ów XIXw.to chyba dobry punkt wyjścia do debaty nt. protekcjonizmu, nie musimy wszak rozpatrywać zjawiska ściśle chronologicznie.
  5. Kusiło mnie obstawienie kardynała Caraffy, ale trochę poczytałem i ostatecznie moim typem jest papież Gelazy I (492-496) ze swoim "dziełem" -"De libris recipiendis et non recipiendis" vel "Decretum Gelasianum" Tak przy okazji dla zainteresowanych załączam treść "Decretum Gelasianum" http://www.tertullian.org/decretum_eng.htm
  6. And this my friend is also correct W Twoje ręce oddaje pytanie.
  7. "Lichwa jest tam gdzie zysk nie pochodzi z rzeczy przynoszącej owoce i nie wymaga ze strony wierzyciela ani pracy ani wydatków ani ryzyka" - kto zatwierdził taką definicję i w którym roku. (tłumaczenie słow - Adolf Nattel)
  8. Pozwolę sobie na taki "lucky guess" czy chodzi o nadanie ziemi chełmińskiej zakonowi krzyżackiemu przez Konrada Mazowieckiego w 1226 r. Co do źródła to obawiam się, że ja do takiej fachowej literatury nie doroślem;) W suimie jeśli chodzi o historię to jestem laikiem (chociaż pasjonatem) cytat z "Zaginionych Królestw " Normana Daviesa, a on z kolei posłużył się: "Les Burgundes" Odera Perrina
  9. Chciałbym wrócić do tematu. W zasadzie można by go gyło rozszerzyć na znacznie dłuższy okres - po dzień dzisiejszy. Podyskutujmy o zaletach i wadach protekcjonizmu. Wspomnę tylko o paru najważniejszych bez przykładów, po to ażebyście mogli mi zarzucić że źródeł nie podaję i zmusili do poszukiwań i pogłębiania własnej wiedzy;) Z pewnością celem protekcjonizmu jest ochrona interesów własnej gospodarki/ krajowych przedsiębiorstw. Pytanie jakim kosztem to się odbywa. Przed chwilą przeczytałem, że budując kolej transsyberyjską zamawiano szyny u firm rosyjskich po 2 ruble, Brytyjczycy oferowali dostarczenie szyn po 75 kopiejek. Decyzja wydaje się więc po prostu głupia. Dalej protekcjonizm japoński doprowadził do długotrwałej izolacji ego kraju. Z drugiej strony patrząc na przykład na czasy współczesne, gdyby obroniono polskie cukrownie, które były mniej opłacalne niż zachodnie, być może nie musielibyśmy doświadczyć tej tzw. paniki cukrowej z tego roku - spekulacji na cenie cukru. Protekcjonizm, czy liberalizm gospodarczy w handlu, co jest bardziej skuteczne i w jakiej sytuacji ekonomii światowej. Zapraszam do rzeczowej dyskusji na ten temat
  10. Nic dodać, nic ująć. Pytanie w Twoję ręce Secesjonisto!
  11. No to w takim razie zmieńmy nieco klimaty i przenieśmy się parę stuleci wstecz: IN HOC TUMULO REQUIESCAT BONAE MEMORIAE EBROVACCUS QUI VIXIT ANNIS XIII ET MENSIS IIII ET TRANSIIT DIE KL SEPTEMBRIS MAVURTIO VIRO CLARISSIMO CONSULE SUB UNE CONSULE BRANDOBRIGI REDIMITIONEM A DOMINO GUDOMARO REGE ACCEPERUNT Kogo dotyczy to epitafium i gdzie znajduje się nagrobek na którym go wykuto?
  12. Trzeba było tak od razu - nie wszyscy na forum mają tak rozległą wiedzę jak Ty. Chodzi tu zapewne o jakiś incydent związany z jedynym papieżem - Anglikiem - Hadrianem IV. Ówczesny król Anglii Henryk II Plantagenet zapewne złożył mu jakiegoś rodzaju hołd będąc władcą chrześcijańskim. Może to mieć też jakiś związek ze zgodą Hadriana na podbój Irlandii przez Henryka. Zwyczaj całowania stópek papieżom był wtedy jak najbardziej na topie, więc z jakiegoś tam powodu pewnie Henryk Hadriana w stopę ucałował, zakładam że wtedy gdy wstępował na tron.
  13. Temat wydaje się banalnie prosty Zaczynasz od grecko-rzymskich korzeni Europy, potem wspomnij coś o chrześcijaństwie, następnie Justynian, Karol Wielki, Otton III, Jednoczenie ziem ruskich począwszy od Iwana Groźnego i Napoleon, to w ramach wstępu. Co do części głównej to rusz głową - wystarczy na Wikipedię zajrzeć - jeżeli masz na to 15 minut to nikt raczej nie będzie od Ciebie wymagał pogłębionej analizy. http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99te_Przymierze No i na końcu podsumowanie, gdzie podkreślisz iż od samego początku Europa miała tendencje do jednoczenia się czy to w imię wyższych celów czy w obronie przed zagrożeniami. Wot i wsio!
  14. Skoro mamy tu paru naocznych świadków bieżącej sytuacji na Kubie to chciałbym (za Waszym przyzwoleniem) nieco poszerzyć swoją wiedzę, choć z samą sylwetką Fidela jest to związane w nieco mniejszym stopniu niż z Kubą. 1-o Słyszałem, iż Kubańczycy są absolutnymi mistrzami w naprawianiu starych urządzeń i do dziś śmigają w Cadillacach z lat '50, jako że nie ma dostępu do nowszych urządzeń technicznych (tudzież po prostu samochodów, ale chodzi też o jakieś AGD etc.. Podobno ta typowa polska "złota rączka" nie może się z nimi równać. 2-o Powszechnie wiadomym jest, że Ameryka Południowa zmaga się z problemem wytwórstwa i handlu narkotykami, jak sytuacja w tej materii ma się na Kubie? 3-o Podobno wszystkie przekazy dolarowe od rodziny ze Stanów dla Kubańczyków podlegają opodatkowaniu, a i tak jest to główna część środków za które mieszkańcy wyspy żyją. 4-o Jak kształtuje się pozycja Kuby na arenie lokalnej - tj. w Ameryce Południowej, któryś z przedmówców wspomniał, że Castro jest ogólnie lubiany w Ameryce Łacińskiej za postawienie się USA, ale czy Kuba jest jakąś siłą polityczną w regionie? Być może moje pytania wydają się komuś banalne, albo nie do końca na miejscu na forum historycznym, ale chciałbym skorzystać z okazji i uzupełnić braki w wykształceniu. A starożytni Rzymianie mawiali "Sapere aude!". Jeśli ktoś zechciałby mnie oświecić byłbym wdzięczny. Pozdrawiam Wołodia
  15. Czy owi zakapiorzy w dalszym ciągu popijają endemiczny szlachetny trunek zwany winem marki "Bieszczady"? -ach te wspomnienia