gregski

Użytkownicy
  • Zawartość

    6262
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana gregski w Rankingu w dniu 16 Styczeń

gregski posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

42 Good

O gregski

  • Tytuł
    Ranga: Prodziekan
  • Urodziny 03/09/65

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Prosto z morza
  • Zainteresowania
    szerokie

Ostatnie wizyty

1640 wyświetleń profilu
  1. Jeśli chodzi o Kopanicę to w muzeum była cała gablota ze słowiańskimi znaleziskami z tej okolicy.
  2. Z jednej strony forsa od CIA, z drugiej "Czerwona Porzeczka' Milera. Potem fundusze strukturalne z UE. Wychodzi na to, że jesteśmy całkiem obrotni w pozyskiwaniu kasy...
  3. Thunderbolty wracały do baz z przestrzelonymi cylindrami. Przy silniku chłodzonym cieczą to raczej by się nie udało.
  4. O to to trza by się Woja zapytać.
  5. Maszynista prowadził a steward co pół godziny oferował napitki i przekąski. (Z Tczewa do Berlina trochę ponad 5 godzin a bilety dla dwóch osób niecałe 5 stów. Samochodem drożej by wyszło.)
  6. Przez drogę z Berlina przeczytałem "Słowianie Połabscy" Jerzego Strzelczyka. Ciekawe.
  7. To chyba przedwojenna "Mucha". Czyli jest ciągłość.
  8. Niestety sporo biletów z różnych stron świata wywaliłem do kosza. Jak by co to będę o Tobie pamiętał.
  9. Oj, perspektywy rozwoju kolekcji masz liche. Coraz częściej papier zastępowany jest nośnikami elektronicznymi. Na przykład ze zdumieniem dowiedziałem się, że mój syn w Poznaniu używa legitymacji studenckiej jako biletu (tylko od czasu do czasu doładować ją musi). Za moich czasów nie do pomyślenia....
  10. Odeszła Danuta Szaflarska. Ja wiem, że śmierć to smutne zdarzenie. Jednak każdemu z nas mogę życzyć 102 lata wspaniałego ciekawego życia, życia które sprawiło, że ci którzy pozostali potrafią mówić o niej tylko dobre i bardzo dobre rzeczy. http://film.wp.pl/nie-zyje-danuta-szaflarska-6092884201480833a
  11. Owszem leczyli ale znowu pokazuje sie wysypka. Lekki offtop będzie ale taki trochę a'propo. Tak ze 12 lat temu na saudyjskim statku na którym pracowałem pojawił się dr inż. Elektryk (z tym, że lądowy) który miał podjąć w biurze pracę elektrycznego superintendenta. W związku z tym zrobił kilka jednomiesięcznych rejsów na różnych statkach gdyż chciał wejść w temat. Było on Saudyjczykiem wykształconym w USA i tam przez jakiś czas pracował. Tam też urodziło się trzech jego synów. Wrócił do Arabii Saudyjskiej gdy zmarł jego ojciec. Ponieważ pochodził z dobrej rodziny i dobrego plemienia to w Aramco miał zapewnioną robotę i to nie byle jaką. Ponieważ on i jego żona przywykli do amerykańskiego trybu życia nie mogli się z powrotem odnaleźć w saudyjskich realiach. Dlatego zdecydował się na gorszą posadę w Veli ale w Emiratach. Mądry chłop.Przypadliśmy sobie do gustu i przegadaliśmy mnóstwo czasu. To on opowiadał mi o arabskiej schizofrenii, która nakazuje nienawidzić Ameryki jako sprawczyni wszelkich arabskich nieszczęść a jednocześnie marzeniem większości Arabów jest tam wyemigrować. Opowiadał mi o zabawnym wydarzeniu w którym sam uczestniczył. W kawiarni w Arabii Saudyjskiej spotkał się z gronem przyjaciół. Jeden z nich otrzymał właśnie studencką wizę do USA. Wszyscy mu zazdrościli i gratulowali po czym ... gładko przeszli do miotania obelg na USA.... Khalid śmiał się z tego i twierdził, że to popularna postawa. Z resztą Arabowie traktują USA jak słonia który tratuje wszystko na swej drodze... tyle, że uważają, że kornakiem jest Izrael, który kieruje "słoniem" poprzez wpływową żydowską diasporę. Tak więc w stosunku Arabów do Ameryki nie doszukiwałbym się zbyt dużo racjonalności. To emocje targają nimi niczym "ciocią Lolą w klimakterium".
  12. Szwajcaria była wygodna dla Niemiec. Gdzieś musieli prać i obracać kasa zrabowaną w Europie. Szwajcaria była centrum finansowym do którego mieli łatwy dostęp.
  13. Po Cassino miała miejsce bitwa o Piedimonte. Typowo miejskie walki które przeciągnęły się powodu niezgrania komponentów biorących udział w tej bitwie.
  14. Izrael
  15. Poldas, porównaj proszę. Młody chłopak miał tyle energii, że założył i rozkręcił (pewnie, że inni pomagali ale to on jest właścicielem) portal i forum historyczne. Forum małe ale Portal to cała instytucja. Jak na wiek i możliwości to chłopak dowiódł że ma wystarczająco samozaparcia, i chęci by stworzyć coś o zasięgu ogólnopolskim i to coś naprawdę pozytywnego. Moim zdaniem zupełnie słusznie został mianowany do tej nagrody. Cała rzecz zasadzała się na głosowaniu internetowym. Poprosił więc przyjaciół i kolegów, również z forum. Nie było to ani zabronione ani moralnie naganne. Obstawiam, że wszyscy nominowani mobilizowali swoich znajomych. Obama zaś dopiero co został zaprzysiężony. Do momentu kiedy zakończona była faza zamykania list kandydatów nie zrobił kompletnie nic. Komitet Noblowski wlazł mu w dupę bez mydła (trudno to inaczej określić) wywołując o ile pamietam konsternację nawet w samym Waszyngtonie. Przyznano mu nagrodę za bycie kolorowym prezydentem z ramienia partii demokratycznej i nawet nie wiem która cecha była ważniejsza. Z resztą przyznanie tej nagrody nie kompromituje Obamy. To kompromituje Komitet Noblowski.