kszyrztoff

Użytkownicy
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O kszyrztoff

  • Tytuł
    Ranga: Uczeń
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Wyobraźmy sobie dwie hipotezy pierwsza: Mieszko przyjmuje chrzest w Ratyzbonie druga: że w Wielkopolsce. O którym chrzcie będą pisać źródła? A dlaczego o tym w Ratyzbonie? Dla mnie to nie stanowi problemu że mógł sie odbyć w Wielkopolsce. To tez można może i pokrętnie ale wyjaśnić. Gdyby decyzja o chrzcie była przemyślana decyzją Mieszka to taki chrzest miałby miejsce w Ratyzbonie i pewnie byłoby o nim głośno. Byłoby głośno z racji tego że biskup by o tym mówił że ochrzcił poganina. A "poganin" że nie jest już poganinem. Zatem chrzest miał miejsce w Wielkopolsce. Tyle że po co komu taki chrzest o którym świat chrześcijański w zasadzie czas pewien jeszcze nie wie? No to trzeba wybierać albo Mieszko był sprytny przewidujący był jasnowidzem miał Kryształowa Kule bądź nieomylnych wróżbitów nieważne zresztą co. Ważne że dostrzegł wymierną dla siebie i państwa korzyść w przyjęciu chrztu i w tym celu udał się do Ratyzbony. Albo chrzest to nie był jego pomysł ale...Dobrawy. Po namowach Mieszko uległ Dobrawie jednak postawił swój warunek:chrzest w Wielkopolsce. Czy można sobie wyobrazić że biskup Ratyzbony przybędzie do Wielkopolski chrzcić Mieszka? Mógłby ale czy mu wypadało? Dlatego na zasadzie prowizorki miał miejsce w Wielkopolsce i początkowo mało kto o nim wiedział. A czy data była taka czy taka to już chyba wielkiego znaczenia nie ma. Rzecz w tym że taka teoria rozwala w pył wszystko to o czym dotychczas o Mieszku Nas uczono.
  2. W książce Kamila Janickiego "Żelazne Damy kobiety które zbudowały Polskę" spotkałem się z hipotezą mówiącą że to Dobrawa była inicjatorką chrztu Mieszka. Do chrztu miało dojść na terenie Wielkopolski prawdopodobnie przed Bożym Narodzeniem 966 roku a udzielał go późniejszy biskup Jordan. Gdzie Widzicie słabe strony tej teorii?
  3. "Powalczę" dzięki
  4. Przepraszam kłopoty z klawiaturą spowodowały że nie dostrzegłem pominięcia cudzysłowu przy słowie dożywotni. Przyznaje że jest to moja wina i nic w zasadzie mnie nie tłumaczy. Ale z drugiej strony można było się domyśleć że to nie o dosłowne znaczenie tego słowa mi chodzi. W literówkach owszem było moje niedbalstwo przyznaje ale ten nie był zamierzony. A swoją drogą Lech Kaczyński nie jest tu odpowiednim przykładem zwłaszcza że nie pełnił funkcji bodaj 48 lat.
  5. Dzięki za wykład napisany chyba nawet bardziej zrozumiałym językiem niż ten Wikipedii. Naprawdę Wielki Szacun. Jednak przyznaje że nic mi nie było wiadomo o wyżej podanej witrynie , Możesz wiec podać linka? My początkujący chyba tak Mamy że o wszystko musimy pytać , prosić i ciągle ktoś czymś nas zaskakuje.
  6. A nie przypominam sobie wpisu w regulaminie forum zabraniającego udziału w dyskusji komus komu akurat szwankuje klawiatura. Nie rozumiem umarł jako emeryt?
  7. Nie wiem wiec czy dobrze zrozumiałem. To znaczy że być może jakies tam "kwity" Hoover miał lecz przesadą jest twierdzenie że to te kwity zadecydowały o jego dożywotnim szefowaniu FBI? Jak sie tak zastanowić to może sie wydawać że euklides ma racje. Urzednik nawet szef FBI nie może stac ponad prawem działanie takiej instytucji jak FBI powinno być zrozumiałe i przejrzyste. Mniej zrozumiałe i mniej przejrzyste powinny były zwracać uwage Sądów. Ale wtedy dochodzi sie do wniosku że Hoover było to "debeściak". Trzymając sie jak pijany płotu powiedzenia że "nie ma ludzi niezastąpionych" mozna też wysnuć wniosek że w latach 50-ych góra 60-ych ktos go powinien był na stanowisku zastapić. Dlaczego wiec tak sie nie stało? O jego wkładzie w zmiany w FBI czytałem chyba jedynie w Wiki i o ile dobrze pamietam miały one miejsce do lat 40-ych. Dlatego też zastanawiam sie gdzie szukać przyczyn jego tak długiego szefowania FBI jeśli odrzuciło sie teorie że miał on haka na każdego i gdy sie zgadza z teorią że każdego mozna zastapić.
  8. Tylko w polskim niestety
  9. Zna ktoś biografie Hoovera godna polecenia ?
  10. Oczywiście że bardziej o nim ale np różnego rodzaju ciekawostek tak o nim jak o FBI czy o Clyde Tolsonie (dobrze napisałem?) nie da sie chyba uniknąć bez straty dla tematu.
  11. Jak należy oceniać jego działalność na ile będąc dyrektorem FBI "pchnał" je do przodu. Na ile należy wierzyć że ....miał kwity na każdego?
  12. Dzieki ......zatem Nowy tutaj zaczał od wtopy.
  13. Czy ktoś wie kto był pierwowzorem postaci Nikodema Dyzmy? Spotkałem sie z opiniami że to mógł być Józef Piłsudski jak równiez gen Roman Górecki. Lecz żadnych wiekszych na to dowodów nie udało mi sie znalezc. Wiec jak to mogło być?