jpsapieha

Użytkownicy
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana jpsapieha w Rankingu w dniu 23 Maj

jpsapieha posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

2 Neutral

O jpsapieha

  • Tytuł
    Ranga: Licencjat
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Rzeczpospolita Obojga Narodów

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Władca to jednak osoba zapadająca w pamięć większej liczbie osób niż tylko spokrewnionym potomkom. 3-5 pokoleń wstecz mogli ludzie coś tam zapamiętać, a nie można wykluczyć też opcji, że przechowywano w rodzie piastowskim pamięć o przodkach włącznie z uczeniem kolejnych władców historii rodzinnej. W każdym razie jest możliwe że do 1113 roku zachowały się jakieś wiarygodne ogólnikowe informacje, a przecież Gall właśnie takie ogólniki przekazał.
  2. No nie bardzo, raczej koło 150-200. A niektóre osoby które poznał mogło dzielić jedynie 100-150 lat. Dużo, zbyt dużo by mówić o konkretnych szczegółach ale imiona władców-poprzedników Mieszka i jakieś tam ogólniki z ich panowania mogły jeszcze przetrwać w pamięci co niektórych. Warto by przytoczyć dowody na uzasadnienie tak śmiałej tezy, zwłaszcza że o tych czasach niemal nic nie zachowało się na piśmie.
  3. Do takiego stwierdzenia trzeba mieć podstawy. Na pewno Gal jest ogólnikowy ale to chyba najbliższy czasowo opis wydarzeń związanych z przodkami Mieszka, a zatem i najbardziej prawdopodobny.
  4. Też mi się tak wydawało. Dzięki za przypomnienie. Reasumując: na poparcie rodzimego pochodzenia dynastii piastowskiej mamy tradycję przekazaną przez Galla, pozostałe wersje (normańska, niemiecka, wielkomorawska) to tylko luźne spekulacje w dodatku z tą tradycją sprzeczne, a więc co najmniej mało wiarygodne.
  5. którą to historyjkę ma poprzedzać zdanie: opowiadają starcy sędziwi
  6. Nie wiem po co te spekulacje skoro własna tradycja (przekazana przez Galla Anonima) mówi o rodzimym pochodzeniu dynastii piastowskiej i brakuje źródeł które by temu przeczyły. Po co zatem mnożyć przypuszczenia?
  7. jasne, ciekawe tylko gdzie? w jakich publikacjach ?
  8. Trudno je wskazać w nieweryfikowalnych pracach, a o ile dobrze kojarzę to tak jak w tych dwóch rzeczach wygląda cała lub niemal cała twórczość tego Tazbira. To wystarczy jako dowód tezy że jest mało wiarygodny. Nigdzie nie stwierdziłem że wszędzie kłamie czy wszędzie się myli, twierdziłem jedynie że jest mało wiarygodny i to zarówno ze względu na marny warsztat jak i postawę i antyszlachecką i antykatolicką.
  9. Nie ma takiej potrzeby, bo artykuł jest nieweryfikowalny. Natomiast w podanej książce wskazałem fałsz zawarty w podanym cytacie. ciekawe niby gdzie?
  10. Wybacz ale mnie nie obchodzi co wie historyk ale skąd to wie. Bez aparatu naukowego praca jest bezwartościowa, zresztą takie wstawki jak: "Jak często w Polsce, zrobiono więc rzecz połowicznie" pokazują że myślą przewodnią artykułu było przywalenie naszym przodkom. Z kolei w innej pracy mamy perfidny atak na prawdziwą religię katolicką: "Mimo wielu pozytywnych przemian, jakie zaszły w katolicyzmie po drugim soborze watykańskim" (s.7 w pracy: http://www.madel.jezuici.pl/skarga/Tazbir-Piotr-Skarga.pdf ) Ta mierna praca pokazuje też nędzny warsztat Tazbira, wystarczy zobaczyć że większość stwierdzeń nie jest poparta przypisami a bibliografię stanowią same opracowania, ewentualnie z rzadka jakieś wydane źródło.
  11. Tu masz przykład-aparat naukowy nie istnieje, czyli praca niewiarygodna z automatu http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_412_03_Tazbir.pdf
  12. Niekoniecznie, o wiele lepiej atakować kiedy można liczyć na dodatkową pomoc i dywersję w postaci powstania na tyłach wroga, czy też atakować gdy powstanie wybuchło, przykładowo Dąbrowskiemu całkiem nieźle szło w Wielkopolsce w 1794 kiedy poparł tamtejszych powstańców, tak więc o ile jest pewna różnica to jedno nie wyklucza drugiego a wręcz stanowi istotne ułatwienie
  13. Nie chodziło mi o ekspansję ekonomiczną tylko ową rzekomą niechęć do Mazurów, a argument "sam se poszukaj" jest niepoważny
  14. A coś przedstawił na poparcie tej tezy? Bo tak między nami Tazbir to mało wiarygodny autor.
  15. Oczywiście że i w ten sposób da się ustalić jak przebiegała kiedyś w jakimś miejscu jakaś stara trasa. Problem w tym, że następnie trzeba zbadać wiek artefaktów by stwierdzić z jakiego czasu może ona pochodzić i wreszcie nie zbadasz w ten sposób całego kraju.O ile mi wiadomo nikt też nie prowadził takich badań na trasie marszu sił polskich pod Grunwald.