jakober

Użytkownicy
  • Zawartość

    245
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O jakober

  • Tytuł
    Ranga: Starszy wykładowca
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Co jakiś czas ma miejsce w Europie (jak dotychczas, nie licząc piątego w Chicago) kongres International Congress on Construction History (najblizszy odbędzie się w 2018 roku w Brukseli). Na stronie hiszpańskiej Sociedad Espańola de Historia de la Construcción udało mi się znaleźć bibliotekę z materiałami z I Kongresu w Madrycie w 2003 roku. Jest w niej wiele interesujących opracowań, m.in. to dotyczące analizy statycznej konstrukcji okna gotyckiego czy to poświęcone pracom Bernadino Baldiego (XVIw.) i Philippe de La Hire (XVIIw.) w zakresie statyki łuków, lub znaczeniu żebra w sklepieniach gotyckich (tutaj zaciekawiło mnie m.in. odniesienie do trzech hipotez stawionych przez Umberto Eco w jego "Nieobecnej strukturze": 1. żebro podtrzymuje sklepienie, 2. żebro nie podtrzymuje niczego, 3. żebro podtrzymuje sklepienie w trakcie wznoszenia budowli jako konstrukcja tymczasowa).
  2. To euklides, nie ja. Ale też problemów z geografią nie mam Natomiast co do rzekomo mojego twierdzenia, to jakie moje wcześniejsze twierdzenie? Toż to cytat, a nie moje twierdzenie. Tak gregski, masz rację, zdanie sformułowane w przytoczonym przeze mnie cytacie wprowadza w błąd. Gibraltar, Malta i Aleksandria były z brytyjskiego punktu widzenia ważne strategicznie w trakcie kampanii w Afryce Północnej ze względu na to, iż umożliwiały kontrolę morską i powietrzną basenu Morza Śródziemnego i stanowiły istotne ograniczenie dla niemieckich i włoskich dostaw na front w Afryce Północnej (co, jak padały tu też zdania, było olbrzymi utrudnieniem dla państw Osi w trakcie kampanii w Afryce Północnej). Przejęcie tych punktów oznaczało dla III Rzeszy i Włoch swobodę transportu morskiego między Europą a Afryką. Jakie to miałoby skutki? Przedstawię jak ja to widzę: 1. W Afryce Wschodniej, w obszarze Morza Czerwonego i Morza Arabskiego w latach 1940/1941 trwały walki między siłami włoskimi i brytyjskimi (połączonymi z francuskimi i belgijskimi). Przejęcie przez siły niemiecko-włoskie Aleksandrii i Kanału Suezkiego połączone z pełną kontrolą Morza Śródziemnego oznaczało kluczowe zagrożenie dla posiadłosci kolonialnych brytyjskich w tym obrszarze. Korytarz przerzutowy dla Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu przez Morze Czerwone przestałby istnieć. 2. Kanał Suezki i porty i lotniska w Aleksandrii będące w posiadaniu sił włosko-niemieckich otwierały dostęp do Półwyspu Arabskiego. Arabia Saudyjska określała się jako neutralna, ale to nie byłobu raczej przeszkodą dla III Rzeszy. W gruncie rzeczy byłby to dostęp do pól naftowych, ale też zbliżenie się do granic z Iranem. Co w 1941/1942 roku mogłoby mieć fatalne skutki dla Aliantów. 3. W marcu 1941 roku Stany Zjednoczone rozpoczęły program Lend-Lease. Pierwotnie jako pomoc dla Wielkiej Brytanii i Chin, po ataku Niemiec na ZSRR również dla Sowietów. Dla realizacji dostaw konieczne było utworzenie bezpiecznych korytarzy. Jednym z nich był Korytarz Perski. Ten powstał jako skutek uderzenia zjednoczonych sił brytyjskich i sowieckich w sierpniu 1941 roku w ramach operacji Countenance na Iran (oficjalnie państwo neutralne). Przez ten korytarz w trakcie wojny płynęło 25% dostaw z Lend-Lease dla ZSRR. Zbliżenie się do tego korytarza przez choćby lotnictwo niemiecko-włoskie lub wtargnięcie wojsk Osi do Iranu mogło ten korytarz osłabić lub zniszczyć. Jaki byłby tego skutek dla frontu wschodniego? 4. Czy można przewidzieć skutki ewentualnego zjednoczonego uderzenia niemiecko-włoskiego na ZSRR od strony Iranu (skoro istniał Korytarz Perski, to istniała nim wiodąca droga do ZSRR) w połączeniu z operacją Fall Blau w sytuacji, gdy państwa Osi mają dostęp do ropy w Arabii Saudyjskiej i w Iranie i kontrolują szlaki Morza Śródziemnego (a być może w efenckie Morza Czarnego) oraz oraz blokują Brytyjczykom dostęp do Morza Czerwonego? Afryka Północna i Morze Śródziemne były ważne, i gdyby znalazły się pod wyłączną kontrolą III Rzeszy i Włoch, powyższy scenariusz byłby możliwy. Krzysztoff, prosiłbym, byś był bardziej uprzejmy. Może sprowokowany wdałem się w pyskówę, ale reagowanie w pierwszych słowach na zasadzie "Nie chce mi się komentować więc wkleję" w odpowiedzi na całkiem normalny post tudzież "G.... by było" nie broni się nawet, gdy cały czas podkreślasz, że jesteś tylko amatorem. Ja też jestem, co niczego nie zmienia, ale może szanujmy się w słowach. Za offtop przepraszam. Jak dla mnie, "frontowiec" - Rommel
  3. No cóż krzysztoff, każde zdarzenie ma wiele wymiarów, przyczynków i konsekwencji dla każdej biorącej udział w zdarzeniu strony i dla każdej z nich indywidualną perspektywę. Pochylenie się nad więcej niż jedną perspektywą daje szansę poznania szerszego tła zdarzenia i obrazu całokształtu. By móc to pokazać uznałem wstawienie tekstów w obcych językach za uzasadnione. Myślę, że forum historyczne jest miejscem, w którym można uznać to za pomoc czy choćby udział w dyskusji... Ale jak kto lubi. Gregski, nie bardzo rozumiem ironiczny ton pytania o treść słów nie moich... Ale jeżeli coś w przytoczonym cytacie z Wikipedii się nie zgadza, to zawsze można w Wikipedii ową niezgodność zgłosić, zredagować, etc. Zadałem sobie jednak trud, poszperałem, liczb nie znalazłem, ale ponieważ zakładam, że w zależności od źródła statystyki mogą się różnić, więc zadowolę się przypuszczeniem, że chodzi o Lend-Lease, Central African Air Route, a może i poniekąd o Persian Corridor.
  4. Krzysztoff, zachęcony brakiem chęci komentarza z Twej strony, pozwolę sobie, by gorączka dyskusji i mi się na chwilę udzieliła, kierując się tą samą prezentowaną logiką, iż skomentuję, ponieważ komentować mi się nie chce, i z tego też powodu wkleję inne słowa z Wikipedii: "Plany(...) Alianci Z zagrożenia brytyjskich i francuskich kolonii zdano sobie sprawę dopiero po przystąpieniu Włoch do wojny. Wcześniej tylko Francuzi na południu Tunezji zbudowali system umocnień mający chronić tę kolonię przed włoską agresją. Garnizony były przygotowane raczej do walk w razie powstań tubylców. Brytyjczycy zorganizowali później system konwojów, zaopatrujących walczące oddziały w Egipcie, na trasie Gibraltar – Malta – Aleksandria. Zdobycie przez państwa osi jednej z tych baz oznaczałoby przegraną na Morzu Śródziemnym. III Rzesza Adolf Hitler już w 1940 zaproponował Mussoliniemu wysłanie kilku dywizji pancernych do Afryki, jednak duce odmówił. Führer nie nalegał, jednak Niemcy bacznie obserwowali sytuację. W razie ewentualnego zaangażowania w tamtym rejonie chcieli przede wszystkim opanować Kanał Sueski i ruszyć na pola ropy naftowej na Bliskim Wschodzie. Później mieli przejąć władzę w kilku środkowoafrykańskich koloniach Francji." Niesiony falą braku ochoty komentowania pozowlę sobie na wklejkę z tegoż samego hasła w Wikipedii (II wojna światowa w Afryce Północnej) tyle, że z wersji angielskojęzycznej – a nuż uda mi się dostrzec rzecz z perspektywy innej: "Operation Torch in November 1942 was a compromise operation that met the British objective of securing victory in North Africa while allowing American armed forces the opportunity to engage in the fight against Nazi Germany on a limited scale.[14] In addition, as Joseph Stalin, the leader of the Soviet Union, had long been demanding a second front be opened to engage the Wehrmacht and relieve pressure on the Red Army, it provided some degree of relief for the Red Army on the Eastern Front by diverting Axis forces to the African theatre, tying them up and destroying them there. Information gleaned via British Ultra code-breaking intelligence proved critical to Allied success in North Africa. Victory for the Allies in this campaign immediately led to the Italian Campaign, which culminated in the downfall of the fascist government in Italy and the elimination of a German ally." Co tam, pozwolę sobie jeszcze na wrzucenie wycinka tekstu z niemieckojęzycznej perspektywy pod tymże samym hasłem: "Seit seinen spektakulären Erfolgen stand Generalfeldmarschall Rommel im Rampenlicht der Öffentlichkeit. Das Afrikakorps war durch die unmenschliche Umgebung, die Erfolge und Medien geradezu zum Sinnbild deutschen Kampfeswillens geformt worden. Die Deutschen reagierten daher entsetzt auf die Niederlage und die hohen Verluste in Nordafrika. Das Schlagwort vom „zweiten Stalingrad“ fand im Deutschen Reich rasche Verbreitung. Die alliierten Streitkräfte verfügten nun die Kontrolle über den Mittelmeerraum und gute Voraussetzungen für eine alliierte Landung auf Sizilien. Mit dieser wurde am 10. Juli 1943 die von Hitler so gefürchtete neue Front im Süden Europas eröffnet, die innerhalb weniger Tage zum Sturz Mussolinis und dem Seitenwechsel Italiens führte." No i może jeszcze co o tym Rosjanie? (z tegoż samego źródła): В связи с поражением под Эль-Аламейном в 1942 году планы германского командования по блокированию Суэцкого канала и получению контроля над ближневосточной нефтью были разрушены. После ликвидации немецко-итальянских войск в Северной Африке вторжение англо-американских войск в Италию стало неизбежным. Разгром итальянских войск в Северной Африке привел к усилению пораженческих настроений в Италии, свержению режима Муссолини и выходу Италии из войны. Dla mnie, z tych kilku zlepków cytatów z jednego i tego samego źródła lecz różnych perspektyw buduje się obraz taki oto, iż dla Wielkiej Brytanii front w Afryce (tak Północnej, jak i Wschodniej) był cholernie ważny, i z ich perspektywy tak samo ważny był dla państw osi jak i dla ZSRR; z punktu widzenia Niemców porażka na tym froncie zaważyła znacząco na wyniku wojny w rozrachunku ostatecznym; z punktu widzenia Rosjan Niemcy nie dostali tego, co chcieli, Brytyjczycy mogli wreszcie czymś się wykazać, Włochy z wojny wypadły, co w całości dla Sowietów i tak żadnego znaczenia nie miało, bo, jak wiadomo, ZSRR wygrało tę wojnę samo . Jakie jest zdanie historyków z TVP Historia w tej materii – żadne ze źródeł nie wspomina. Tak wklejając słowa z różnych haseł w Wikipedii (Twój zdaje się z Afrika Korps) możemy sobie radośnie dyskutować nie dyskutując o rzędności pod- i nad-, ale jak zauważył gregski, co to ma do zdolności generałów? Nie mam też zielonego pojęcia, który generał III Rzeszy był zdaniem historyków z TV najwybitniejszy. Ale, jak napisał założyciel wątku w pierwszym poście dotyczącym tychże (genrałów, nie historyków): "Było ich wielu, wiadomo i lepsi i gorsi. Postarajmy się w tym temacie wybrać najwybitniejszego. Moim typem jest (...)" i tego zamierzam się trzymać, komentując to i owo, od czasu do czasu i tylko wtedy, kiedy mi się nie chce.
  5. Z przykładów zastosowania w znakach firmowych, to ja podsunąłbym producentów zegarków: Crescent Watch Case Co. oraz American Waltham Watch Co. i ich znaki firmowe z przełomu XIX i XX wieku.
  6. Jeśli wolno mi się do rozważań nad rzędnością frontów na moment wtrącić, to zadałbym pytanie, z czyjego punktu widzenia ową kategoryzację rozpatrywać. Myślę, że zupełnie inaczej wygląda ona z perspektywy historii, a inaczej z perspektywy owych frontów teraźniejszości. Jeżeli front w Afryce Północnej miałby dla III Rzeszy wagę trzecioplanową, to dość nielogiczne wydaje się (mi osobiście, przyznaję) angażowanie się w niego przez III Rzeszę na początku 1941, parę miesięcy przed rozpoczęciem forntu wschodniego i na długie lata przed odbudową frontu zachodniego (nie przez siebie i nie z własnej inicjatywy). Oczywiście, argument rosnącego zagrożenia w związku z kłopotami Włochów może podciągać znaczenie owego frontu pod kategorię "konieczności", ale bynajmniej nie ujmuje to znaczeniu frontu, a wręcz przeciwnie - trzecioplanowe jest dla mnie coś, co jest dla mnie mało istotne i na co reagowanie jest dla mnie niekonieczne, a tego nie można frontowi w Afryce Północnej z punktu widzenia III Rzeszy zarzucić. Więc choćby sam fakt bacznego obserwowania przez III Rzeszę w roku 1940 i zaangażowania się z jej strony na początku 1941 roku świadczy o istotności owegoż z jej punktu widzenia. To, że po rozpoczęciu planu Barbarossa zaopatrzenie dla oddziałów Rommla gwałtownie zmalało oznacza jedynie, że w którymś momencie nastąpiło przewartościowanie. Lecz nie tyle w strategicznym znaczeniu tegoż frontu, ile w podejściu naczelnego dowódctwa III Rzeszy, skoncentrowanego na zadaniu, które uznali za ważniejsze. Może popełnili błąd dokonując tego przewartościowania? (III Rzesza potrzebowała chociażby dostępu do pól ropy naftowej a kontrola nad całym basenem Morza Śródziemnego nie były bez znaczenia; możnaby też rozważać możliwość alternatwnych dróg inwazji na ZSRR) W kontekście tematu wątku - czy miało to wpływ na "wybitność" Rommla? Uważam, że nie. "Po" był takim samym dowódcą, jak "przed". Tylko z okrojonymi możliwościami. Podobny los (nawalająca logistyka, obojętność dowódctwa naczelnego na meldunki o stanie oddziałów) spotkał przecież i Guderiana, choć walczył na froncie "pierwszorzędnym". Frontu w Afryce Północnej nie można nazwać też chyba "którymśtamrzędnym" również z punktu widzenia Aliantów. Inaczej Brytyjczycy nie angażowaliby w niego swoich sił. Przecież to rozwój sytuacji na tym froncie umożliwił Aliantom przeprowadzenie operacji Husky i wkroczenie do Europy od południa na długo przed odtworzeniem frontu zachodniego w Normandii. Chronologicznie wreszcie na rzecz patrząc, to front w Afryce Północnej był pierwszym, na którym Niemcy przegrali i po którego zakończeniu możliwe było dla Aliantów planowanie odtworzenia frontu zachodniego. Nie dlatego, że front ten był mało istotny, i choćby też dlatego nie był on mało istotny czy nawet "nierównorzędny" w frontami wschodnim i zachodnim. Wracając natomiast do pytania o to, co świadczy o wybitności generała - dla mnie są to nie tylko umiejętności dowódcze i strategiczne ale i charakter i płynąca z niego charyzma. Myślę, że w przypadku Rommla można go określić jako dowódcę charyzmatycznego. Jego podejście do podlegających mu żołnierzy, postawa na polu walki, również stosunki z kompanami z dawnych lat, historia jego służby w czasie I wojny światowej - całokształt tego, co zbudowało tego dowódcę i legendę o nim (i nie żebym pałał miłością wielką do postaci historycznych III Rzeszy - patrzę na człowieka i jego historię). I, apropos tego, co pisze krzysztoff - przecież Rommel nie wsławił się jedynie Tobrukiem. To jego zdolności dowódcze w trakcie inwazji na Belgię i Francję przyniosły mu rozgłos, z kolei jego przeświadczenie o znaczeniu frontu w Afryce Północnej jak i jego obserwacje i propozycje dotyczące organizacji obrony Wału Atlantyckiego (oba przypadki zignorowane przez dowódctwo III Rzeszy) świadczą, przynajmniej w moim odczuciu, o zdolności postrzegania sytuacji w bardzo szerokim zakresie, zdolności przewidywania i trafności propozycji rozwiązań. Problemy z przekonaniem głównodowodzących? No cóż, albo walczy się na froncie, albo bryluje w sztabach i na salonach... W każdym razie do mnie ta postać dowódcy, przynajmniej w takim zakresie, w jakim moja wiedza pozwala mi ją odbierać, przemawia do mnie bardziej niż centralni decydenci przesuwający beznamiętnie pionki po mapach frontów. Oczywiście, ocena bardzo subiektywna.
  7. Z tego, co można wstępnie wywnioskować, to tarcza podzielona w słup. Dla godła w polu pierwszym, białym, niestety trzeba sporej wyobraźni. Wygląda na jakąś roślinę, ale trudno ją rozszyfrować. Pole drugie, niebieskie, jest wolne. Korona rangowa wskazuje najprawdopodobniej na wicehrabiego, ale może też być markiz (problem w stylizacji korony - czy mamy do czynienia z perłami - lecz wtedy brakuje środkowej - czy też ze stylizacją elementów skrajnych i środkowego na lilie. Lecz stylizacja na tyle nieczytelna, że idąc tym tropem może też być też baron, jeśli herb pochodzi z heraldyki niemieckiej lub inflanckiej...). Co do pochodzenia: ciekawy jest krój czcionki inicjałów "K" i "Z". Raczej odbiegający od typografii niemieckiej, więc być może tę należałoby wykluczyć... "K" przypomina w kroju "K" rosyjskie... Klejnot - trzy strusie pióra - raczej ozdobny, bez powiązania z godłem herbu. No i jeszcze panoplia... pytanie, czy odzwierciedlają liczbę zwycięstw właściciela herbu, czy są jedynie symbolem, iż osoba nosząca herb jest w służbie wojskowej. Patrząc na stylistykę - wygląda na przełom XVIII i XIX wieku, ale to tylko przeczucie.
  8. Jeśli secesjonista dopuszcza oprócz flag herby, to chodzi zapewne o takie, jak np. herb węgierskiego rodu Varállyay czy też herb Bartolomeo Colleoni .
  9. Furiuszu, może zainteresuje Cię książka "Wissensgeschichte der Architektur, Band III: Vom Mittelalter bis zur Frühen Neuzeiten" (niestety, tylko w j. niemieckim). Wiele w materii, którą poruszasz w swoim zapytaniu, pisze profesor Günther Binding. Niestety, nie spotkałem polskich tłumaczeń. Istnieją angielskie przekłady paru jego książek. O rozwojach samych styli architektonicznych możesz znaleźć u Nikolausa Pevsnera w jego "Historii architektury europejskiej", ale bez głębszego wnikania z jego strony w detale techniczne. Jako ciekawostka wizualnego, schematycznego a zarazem przestrzennego zobrazowania zasad rozłożenia sił w konstrukcjach katedr i jednocześnie poszukiwań konstrukcyjnych roziwązań mogą być modele przestrzenne budowane przez Gaudiego dla jego projektu Sagrade Familia w oparciu o krzywe łańcuchowe. Ponieważ wykorzystuje on w nich sznurki, odważniki i grawitację, modele odzwierciedlają konstrukcje wielołukowe w pozycji odwróconej (do góry dnem). Ciekawe, pouczające, proste, odkrywcze... Zdjęcia można znaleźć w internecie wpisując "gaudi string model".
  10. W Polsce mamy chociażby herb Gorzowa Wlkp nawiązujący wprost do herbu Brandenburgii. Zresztą w temacie, na ile udało mi się przejrzeć wątek, przewinął się, choć trochę pominięty, temat orłów w herbach. A wątek wydaje się być dość ciekawy. Zarówno jego polska część - historia orłów w herbach Piastów (przy okazji, czy zna ktoś może oodpowiedź dlaczego właściwie biały (srebrny) orzeł w czerwonym polu?), jak i historia orła w heraldyce europejskiej w ogóle (symbolika orłów w herbach Świętego Cesartstwa Rzymskiego, Cesarstwa Bizantyńskiego i ich pochodne w kolejnych imperiach, monarchiach, królestwach, księstwach i dynastiach wraz z upływem wieków). Ktoś wspomniał też w którymś z postów o gwiazdozbiorach. Pod tym względem, jak i pod względem wspomnianych przez Secesjonistę nawiązań, bardzo ciekawą wydaje się być flaga Brazylii: zarówno przedstawiony na niej wizerunek nieba jak i nawiązania w symbolice barw oraz w motcie widniejącym na fladze. Inną flagą, zasługującą moim zdaniem na uwagę, jest Ikurrina - flaga Kraju Basków. Tutaj może intrygować graficzne nawiązanie do Union Jack. Podobnie jak i powiązanie tej flagi z flagą jednej ze Wspólnot Zamorskich.
  11. We wcześniejszym poście podałem bezpośredni link do treści rozprządzenia/ustawy. Trzeba by ją przejrzeć by rozstrzygnąć choćby i takie różnice jak I-A (L) i I-B.
  12. Według Wikipedii, pod hasłem "Selective Training and Service Act of 1940" przedstawione jest tabelaryczne zestawienie kategorii poborowych obowiązujących w okresie od października 1940 do stycznia 1947 roku. Jest ich znacznie więcej niż 13.
  13. Przedział czasowy to jedna rzecz. Zastanawiają mnie też przy okazji tego pytania takie kwestie, jak standard dla zbroi. Czy forma zbroi a szczególnie jej poszczególnych elementów, w tym płytek zbroi czy to lamelkowej, czy łuskowej, była odgórnie ustalona, czy też dopuszczalna była pewna dowolność tudzież istniało w wojsku takie zjawisko, jak moda? Po części wiąże się to z taką kwestią, jak wyposażenie armii i płatnerstwo. Czy w Bizancjum funkcjonował w którymś momencie jakiś system zapewniania rynsztunku czy była to kwestia indywidualnych zabiegów żołnierzy? W końcu mówimy o tysiącach mężczyzn, których trzeba było ubrać i uzbroić. Jak rozwiązywano kwestię ich uzbrojenia, jak kwestię "serwisu" - napraw, uzupełnień. Istniały jakieś wielkie "przedsiębiorstwa" płatnerskie? Jeśli tak, czy miały jednakowe wzorce, czy też każde coś udoskonalało lub chociażby dbało o przez siebie wypracowane standardy, o orzpoznawalność swych produktów. Jak choćby w formie nadawanej łuskom czy lamelkom? Inna ścieżka: co działo się po bitwach ze zbrojami i uzbrojeniem poległych lub w przypadku wzięcia do niewoli? Czy zbroje lub jej elementy były wykorzystywane przez zwycięskie wojska, czy też metalowe elementy były traktowane jako surowiec do przetopienia?
  14. Selective Training and Service Act of 1940. Warto wskazać też na kolor skóry jako jeden z elementów weryfikacji. Nie tylko czy się nadaje, jak długo będzie trwało przygotowanie, ale i w jakim charakterze oraz w jakich jednostkach. Szczególnie hermetyczne były siły powietrzne, marynarka wojenna oraz Marines. Teoretycznie stan rzeczy zmienił dopiero Executive Order 9981 z 1948 roku.
  15. Jeszcze raz cytat z podsuniętego opracowania: "Płytki są często w kształcie litery "U"" Często nie znaczy zawsze. Gdyby były zawsze, zasadnym byłoby pytanie, czy musiały. Jeśli były często, znaczy to m.in. tyle, że nie musiały, skoro nie zawsze a zaledwie często były.