Zawartość z ostatnich 3 dni

Wyświetlanie całej zawartości: dodana w ciągu ostatnich 3 dni.

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Wczoraj
  2. Mnie zastanawia inny, całkiem szalony pomysł, który chyba nie wszedł nawet w fazę jakiegokolwiek opracowywania. W brytyjskim serialu "Najdziwniejsza broń II wojny światowej" ("Weird Weapons of World War II", 2014) wspomniano o pomyśle wykorzystania... Wezuwiusza. Zna ktoś jakieś szczegóły?
  3. Formalnie przejęto wtedy już nie: "Bibliotekę Załuskich" a bibliotekę fundacji. W 1763 r. Józef Andrzej Załuski przekazał tę instytucję w opiekę zakonowi jezuickiemu. W świetle opracowywanego (a wspomnianego tu) katalogu "Cathalogus ordine alphabetico...", opinia Stanisława Roszaka, że Józef Andrzej nie przejawiał zainteresowania stroną administracyjną biblioteki wydaje się nieco zbyt surowa. Bez wątpienia jednak, zbieracz górował u niego nad bibliotekarzem, i słusznie tedy zauważa tu Reszka: "Referendarz, zajęty przede wszystkim nowymi zakupami, gromadzeniem dubletów, zapominał często o podstawowej funkcji Biblioteki - porządkowaniu i udostępnianiu zbiorów". /tegoż "Spór 'oświeconych sarmatów' o ponowne otwarcie Biblioteki Publicznej w świetle korespondencji z 1747 roku", w: "Między wielką polityką a szlacheckim partykularyzmem.Studia z dziejów nowożytnej Polski i Europy ku czci profesora Jacka Staszewskiego", red. K. Wajda i in., Toruń 1993s. 157-158/ Przy tej ilości napływających do biblioteki nabytków zrozumiałym jest, iż referendarz nie był w stanie opracowywać na bieżąco odpowiedniego katalogu. Zwłaszcza jeśli się zważy na jego metodę pracy nad rękopisami: "Pasję bibliofilską oraz głęboką erudycję Andrzeja Józefa podziwiać możemy, biorąc do ręki zachowane rękopisy z jego zbiorów. Niezależnie z jakiej epoki, kręgu językowego czy kulturowego one by nie pochodziły, prawie każdy z nich ma charakterystyczną, własnoręczną notę Załuskiego. Świadczy ona o tym, że każdy z rękopisów był dokładnie przez niego przestudiowany, co pozwalało mu na ustalenie autora dzieła, tytułu, a nawet niekiedy miejsca i daty powstania rękopisu". /K. Kossarzecki, S. Szyller "Rękopisy Biblioteki Załuskich w Sankt Petersburgu", "Rocznik Biblioteki Narodowej", XLIV, 2013, s. 245-246/ Nieco szczegółów co do wnętrz można znaleźć w korespondencji biskupa krakowskiego Andrzeja Stanisława, kiedy ten przejął na siebie główne obowiązki administracyjne, jako że jego brat był: "in congregando sollicitus, tak in conservando niedbały". Wyznaczył on prowizora Biblioteki w osobie kanonika płockiego Karola Kreniego, który miał odpowiadać za remonty, wydatki na zakupy itp., to jemu biskup przesyła instrukcje tyczące się urządzenia sal bibliotecznych. Jeśli chodzi o katalogi, to wcześniej (wiosną 1747 r. w Dreźnie) wydał pierwszy tom pt. "Nachricht von denen in der Hochgräflich Zaluskischen Bibliothek sich befindenden raren polnischen Büchern" bibliotekarz Jan Daniel Janocki.
  4. A. Głąb "Sztuka, język i milczenie na podstawie filozofii Ludwiga Wittgensteina oraz powieści Iris Murdoch 'W sieci', "Analiza i Egzystencja", 27, 2014 M. Wendland "Szturmowanie granic języka", "Preteksty" 2003 K. Glazor-Pomykała "Estetyka a granice języka. Ludwig Wittgenstein i Arthur C. Danto", "Argument" Biannual Philosophical Journal, t, 6, nr 2, 2016 A. Miś "Czytanie Wittgensteina", "Teksty. Teoria Literatury, Krytyka, Interpretacja", 5(11), 1973 M. Stelmach "Charakter i podstawy „metanauki” Ludwiga Wittgensteina", "Zagadnienia Kulturoznawstwa", 1 (187), 2011.
  5. Jakich władców, polityków, przywódców uważacie za mądrych? Poczytałbym o kimś mądrym. Problem w tym że z historii jestem jeszcze ciemny. Dlatego zwracam się do was z prośbą o podanie mi ciekawych, mądrych postaci z historii świata. Dodam że zakupiłem książkę o Sulejmanie Wspaniałym i myślę że następny będzie Kazimierz Wielki. Jeszcze znalazłem Monte Casino z WWII. Zastanawia mnie dlaczego tak długo się broniło.
  6. Fakt, czytałem o tym. Miał to być gigantyczny lodowy lotniskowiec. Zamrożona mieszania wody i trocin okazała się zadziwiająco odporna mechanicznie. Pomysł może i niezły. Jednak bariera technologiczna była nie do przeskoczenia.
  7. Projekt "pływających wysp" z lodu: en.wikipedia.org - "Project Habakkuk"
  8. Ostatni tydzień
  9. Dodajmy: "Kto nie widział Kairu, nie widział piękności świata… Egipt w relacjach prasowych polskich podróżników w drugiej połowie XIX wieku", wstęp i oprac. L. Zinkow, red. M. Mnikowska.
  10. Wszystko zależy jakie będą to sankcje, warto przypomnieć, że wspaniały okres za rządów Kim Dae-junga i Roh Moo-hyuna, zwany polityką słoneczną, został sfinansowany głównie przez Zachód, a kraj był wówczas na skraju buntu armii. Gdyby USA na poważnie wzięły się za odcięcie władców Korei od międzynarodowych rynków finansowych - pozycja przywódcy nie byłaby już tak mocna. USA mają możliwości by wymusić na takich państwach jak Makao przerwanie operacji finansowych dla Korei (Banco Delta Asia), by Mongolia czy Kambodża nie użyczały swej bandery koreańskim interesom itd. Nawet Chińczycy nie są: nie do ruszenia, gdyby Obama był konsekwentnym i działał zgodnie z prawem, sprawa Dandong Hongxiang Industrial Development Company mogła być dobrym przykładem na to z kim nie opłaca się robić interesów. Warto mieć na uwadze, że chiński rząd nie sprawuje już tak niepodzielnej władzy w swym kraju: "Even the state-owned Bank of China refused to follow the Chinese government’s request to transfer funds from the tainted Banco Delta Asia to other accounts controlled by Pyongyang. As Juan Zarate, a former U.S. Treasury official, has explained, the U.S. effort “isolat[ed] Pyongyang from the international financial system to an unprecedented degree.” The episode also showed that when the interests of Chinese banks diverge from those of the Chinese government, the banks will protect their access to the dollar system". /J. Stanton, Sung-Yoon Lee, B. Klingner "Getting Tough on North Korea (How to Hit Pyongyang Where It Hurts)", "Foreign Affairs", May/June 2017/
  11. Ale może Trump chce być żandarmem świata i przejść do historii, jako ten, który rozwiąże problem Korei. Jest jastrzębiem w porównaniu z gołębiem Obamą. Dodatkowo na wojnie zyskałby przemysł, firmy militarne, to nie jest na rękę Trumpowi?
  12. Już podczas wojny krymskiej Imperium poczęło nadgryzać chanaty środkowoazjatyckie. W 1853 r. gen. Wasilij Perowski zajmuje twierdzę Ak-Meczet (przemianowaną na Perowsk), a w roku kolejnym Rosjanie budują fort Wiernyj (dzisiejsza Ałma-Ata), tworząc w ten sposób zaczątki tzw, linii syrdaryjskiej - najdalej na południe wysunięty pas umocnień. W 1860 r. chan Kokandy Chudojar starając się odzyskać utracone ziemie postanowił zdobyć fort Wiernyj, w czym przeszkodził mu ataman Kozaków syberyjskich Gierasim Kołpakowski, pokonując liczniejszą armię kokandzką (22 tysiące przeciwko 2 tysiącom Kozaków) w bitwie nad rzeką Kara-Koszek. W odwecie armia rosyjska zajmuje twierdze: Tokmak i Piszpek (zdobyte przez pułkownika Cimermana). Potem następuje znany wyścig o Taszkent, pomiędzy oddziałem płk. Nikołaja Wierowkina, który wyruszył z Orenburga a oddziałem płk. Michaiła Czernajewa (spotkałem się też z zapisem: Czerniajew), który wyruszył znad Siedmiorzecza. Pierwszy był Czernajew, ale wówczas (w 1864 r.) miasta nie zdobył. Co do samego zdobycia Taszkentu, to miał być on "przypadkowy". Ponoć car Aleksander po doświadczeniach wojny krymskiej nieszczególnie był zainteresowany dalszymi zbrojnymi podbojami i po pierwszym niepowodzeniu w zdobyciu Taszkentu miał nakazać by go więcej nie próbowano zdobywać. "20 XI 1864 r. minister wojny generał Dmitrij Milutin i minister spraw zagranicznych Aleksander Gorczakow wystosowali do cara Aleksandra II pismo, w którym zawarli następujące postulaty: utrwalenie władzy rosyjskiej na zdobytych terenach, gdyż dalsze podboje nie leżą w interesie państwa, zabezpieczenie koczowniczych pasterzy żyjących pod władzą cara od napadów ze strony chanatów środkowoazjatyckich, poprawa samowystarczalności wojsk rosyjskich w Turkiestanie pod względem wyżywienia, uspokojenie sytuacji na granicy z Chanatem Kokandu poprzez powstrzymanie łupieżczych wypraw wojsk chanatu na tereny pod rosyjskim panowaniem, zdobycie zaufania mieszkańców chanatów Chiwy i Buchary w celu zabezpieczenia interesów kupców rosyjskich w tym rejonie. Ponadto Gorczakow wysłał notę do rządów państw europejskich, w której określił cele rosyjskiej polityki wobec chanatów środkowoazjatyckich, tłumacząc działania Rosji jako misję cywilizacyjną wśród ludów o barbarzyńskich obyczajach. Co więcej określił, że państwo rosyjskie stara się dbać o swoje bezpieczeństwo i nie dąży do dalszej ekspansji terytorialnej, jak również zapewnił, że oazy Czymkent i Turkiestan stanowią ostateczną granicę carskich podbojów". /D. Wiśniewski "Wielka Gra. Rywalizacja rosyjsko-brytyjska w II poł. XIX w.", "Teka Historyka", z. 50, Warszawa, listopad 2015, s. 139/ Czernajew rozkazu nie posłuchał i miasto jednak zdobył. Tajemnicą pozostanie co nim powodowało: chęć powiększenia swej wojennej sławy, złupienie niezwykle bogatego miasta, chęć ubiegnięcia emira Buchary - Muzaffara, który ponoć miał też chrapkę na to miasto. Ponoć na rozkaz cara o zakazie zdobywania miasta,w odpowiedzi dostał telegram: "'Wasza Wysokość, rozkaz o zakazie oblegania miasta otrzymałem dopiero w Taszkencie, który zdobyłem i teraz kładę u stóp Waszej Wysokości'". /J. Rohoziński "Bawełna,samowary i Sartowie. Muzułmańskie okrainy carskiej Rosji 1795-916", Warszawa 2014, ed. elektroniczna, nlb./
  13. W pewnym momencie działań wojennych funkcjonariusze amerykańskiego Biura Służb Strategicznych (Office of Strategic Services) postanowili wzmocnić morale amerykańskich żołnierzy walczących w Azji, które ich zdaniem zostało nadwątlone. A nadwątlić je miały rozpowszechniane przez Japończyków fotografie z roznegliżowanymi Amerykankami. Nieszczególnie jestem przekonany by tego typu zdjęcia miały mieć wpływ na morale przeciętnego żołnierza, no ale OSS zwróciło się do FBI by to postarało się znaleźć w swych kryminalnych archiwach, stosowną kolekcję pornograficzną przedstawiającą Japonki. Co też i funkcjonariusze Biura uczynili. /za: M. Riebling "Tajna wojna między FBI a CIA"/
  14. Nie sądzę, że to był ot taki sobie wypad. Scheer starannie go przygotował. Nie wypaliły zeppeliny z powodu pogody. Okręty podwodne które miały zapolować na Grand Fleet zawiodły. To fakt. No ale skala przygotowań świadczy, że powzięto poważna operację. Tak ale to wymaga założenia, że wygrywa się kilka razy pod rząd w Totka
  15. Właśnie dostałem wydruk wspomnień Juria Jużakowa (?) o zdobyciu Taszkentu - Szestnadcatilietnajaja godowszina wzjatki Taszkienta opublikowane w 1881 roku, po rosyjsku wyglądałoby to tak - Ю. Южаков, Шестнадцатилетняя годовщина взятия Ташкента. Jak skończę czytać podzielę się wrażeniami - ale może to potrwać bo to tekst ze starą wersją grażdanki, pytanie jest takie - co my wiemy o tym starciu i w ogóle o rosyjskiej interwencji i walkach w Azji centralnej?
  16. After my opinion, one of the most beautiful Axis-fighters are Italian Reggiane Re.2005 Saggitario and Japanese Ki-61 II kai Hien.
  17. After my opinion, one of the most beautiful Axis-fighters are Italian Reggiane Re.2005 Saggitario and Japanese Ki-61 II kai Hien.
  18. Faktycznie - da się zauważyć, że euklides nie zrozumiał, choć zdawałoby się, iż zostało wszystko bardzo jasno wyłożone. Otóż w przytoczonego zdaniu nie ma nic o tym by sarmatyzm miał coś wspólnego z Ciemnogrodem (choć w rzeczywistości - właśnie ma), proponuję przeczytać tę wypowiedź z większym zastanowieniem się nad jej sensem.
  19. Przytoczony takst pana Waśko chyba warty uwagi z tym że co ma wspólnego sarmatyzm z Ciemnogrodem. Sarmatyzm była to pewna naleciałość kulturalna. Natomiast określenie Ciemnogród wywodzi się z pogardy jaką mają "elyty" przyzwyczajone do apodyktycznych i nie znoszących sprzeciwu rządów do reszty narodu. To nie przypadkiem szyldem tego Ciemnogrodu był LW, o ksywie Bolek, Wmówienie narodowi że są Ciemnogrodem miało pozwolić na kontynuowanie wypróbowanych metod typu "My wiemy co robimy, słuchać i nie dyskutować"
  20. Słowiańskich niewolników odnajdziemy pośród gwardii władcy emiratu Nekor. Na przełomie IX i X w. gwardia ta zbuntowała się przeciw ówczesnemu emirowi Saidowi ibn Salehowi (ten nie chciał spełnić ich żądania: wyzwolenia). Władca ten: "Musiał bronić się w pałacu wraz ze służbą i kobietami. Lud jego stolicy przyszedł mu z pomocą, więc słowiańscy gwardziści musieli uciekać w góry, do „Qarjat as-Saqaliba”, czyli wsi Słowian. Tam dokonali żywota, spacyfikowani przez żądnego zemsty Saida ibn Saleha. Ich niezwykła historia przechowała się w rękopisach arabskiego dziejopisa żyjącego w XI wieku na obszarze dzisiejszej Hiszpanii". /P. Maliński, W. Filipowiak "Qarjat as-Saqaliba zaginionej osady Słowian w Maroku", "Przegląd Uniwersytecki", Pismo Uniwersytetu Szczecińskiego", # 10-12, 2016, s. 80/
  21. Dodajmy: S. Roszak "Między kulturą sarmatyzmu i oświecenia" tegoż, "Przełom czy kontynuacja? Elementy sarmackie i oświeceniowe w życiu kulturalnym Warszawy w połowie XVIII wieku", "Acta Universitatis Nicolai Copernici", Historia XXVIIII, z. 259, 1993.
  22. E. Esquemeling "Bukanierzy amerykańscy" C. Johnson "Historia najsłynniejszych piratów. Ich zbrodnicze wyczyny i rabunki" L. Kaltenbergh "Czarne żagle czterdziestu mórz" T. Łepkowski "Archipelagu dzieje niełatwe. Obrazy z przeszłości Antyli XV-XX w." J. Machowski "Pod czarną banderą" Z. Skrok "Świat piratów morskich" A. Strzelbicki "Korsarz gubernatorem" H.W. Van Loon "Dzieje zdobycia mórz" S. Sierecki "Burzliwe dzieje perły Antyli" Migracje-Historia -Kultura. "Migracje i społeczeństwo" 7 wyd. red. J.E. Zamojskiego
  23. W dość długiej dyskusji pt. "Wierzenia Słowian" wywiązał się ostry spór o to czy Słowianie konstruowali świątynie, w toku tego wątku padło: I z tym jest pewien problem: "Prasłowiańskie *kątja i *kątina przynależą do ogólnosłowiańskiego słownictwa i oznaczają wszelkie budynki o różnym przeznaczeniu: dom mieszkalny u Słowian południowych, obora dla zwierząt domowych u Słowian wschodnich i budynek dla posągów bóstw Słowian połabskich (...) bożnica i świątynia są neosemantyzmami, które nabrały swojego znaczenia dopiero po chrystianizacji". /D.A. Sikorski "Świątynie pogańskich Słowian - czyli o tym, jak je stworzono", "Acta Universitatis Wratislaviensis", nr 3049, Historia CLXXVI, Wrocław 2007, s. 384/ Jak zatem Słowianie nazywali swe "świątynie"?
  24. Trochę nie wiem gdzie ten post umieścić. Otóż w książce Evana McGilvray "Generał Stanisław Maczek. Stal i honor - życie i służba dowódcy dywizji pancernej" wyczytałem ciekawą rzecz. Otóż wraz z uznaniem przez mocarstwa rządu tymczasowego w Polsce komunistom przyszła chętka na przejęcie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. W tym celu we wrześniu powołano "Dowództwo Armii Polskiej na Zachodzie". Na jego czele stanął gen. broni Karol Świerczewski. Miał on pojechać do Wielkiej Brytanii w celu przejęcia dowództwa nad polskimi jednostkami i zorganizowania powrotu żołnierzy do Polski. Pomysł szybko upadł w wyniku sprzeciwu Wielkiej Brytanii a w szczególności ministra spraw zagranicznych Ernersta Bevina. Trzeba przyznać, że z punktu widzenia legitymizacji pomysł był logiczny. Uznany przez głównych graczy rząd przejmuje kontrolę nad narodowymi jednostkami wojskowymi.
  25. Zapewne ich wysokość była kwestią zdolności negocjacyjnych rotmistrza, ale w jakich to mogło się trzymać widełkach? Za konia, za utraconą broń? Czy regułą było płacenie jedynie za oręż obronny? "Sporządzony podczas przeglądu wojska spis żołnierzy wraz z uzbrojeniem był podstawą do późniejszych wypłat żołdu oraz odszkodowania za konie i ekwipunek utracony w trakcie działań wojennych (...) W rejestrach wojsk zaciężnych zasadniczo pomijano uzbrojenie zaczepne, gdyż w przypadku jego utracenia żołnierze nie otrzymywali odszkodowania". /T. Grabarczyk "Uzbrojenie w konnej rocie Aleksandra Sewera z 1498 roku", w: "Archaeologia historica: sborník příspěvků přednesených na 40. mezinárodní konferenci archeologie středověku s hlavním zaměřením Hmotná kultura každodenního života ve středověku a raném novověku", Plzeň, 15.-19. září 2008 / Brno: Muzejní a vlastivědná společnost v Brně 34, (2009,), s. 445 i s. 447/ A czy uwzględniano jakieś dodatki za poniesiony uszczerbek na zdrowiu?
  26. Dodajmy: Z. Hundert, "Husaria pod Chocimiem w 1673 roku", w: "Homo Militans. Człowiek i wojna. Z dziejów wojskowości polskiej i powszechnej", red. A. Niewiński tegoż, "„Kopijników, czyli husarzy chorągwie, owo czoło wojska, owa nieodparta w wojnie potęga, powinny być pomnożone” – Hetman Jan Sobieski a husaria koronna w latach 1667-1673", w: "Marszałek i hetman koronny Jan Sobieski".
  27. Warto zajrzeć do poszczególnych tomów pracy: "Studia z dziejów gospodarstwa wiejskiego", np. w t. I mamy: L. Żytkiewicz "Uwagi o gospodarstwie chłopskim w dobrach kościelnych w XVI w." (wydane potem w 1962 r. jako książka pt, "Studia nad gospodarstwem wiejskim w dobrach kościelnych XVI w."), tudzież zajrzeć do "Zeszytów Wiejskich", czasami bywały tam artykuły o dawniejszych wiekach. Z innych artykułów czy książek: R. Żelewski "Wspólna akcja mieszczan i chłopów przeciw szlacheckiemu folwarkowi", "Przegląd Historyczny", T. 45. nr 1, 1954 L. Żytkiewicz "Ze studiów nad wysokością plonów w Polsce od XVI do XVIII w.", "KHM", R. XIV, 1966, nr 3 tegoż, "Badania nad gospodarką chłopską w królewszczyznach mazowieckich w XVI i początku XVII w." tegoż, "Chłopi na Białorusi i Litwie w drugiej połowie XVIII w." K. Kozłowski "Uwarstwienie ludności wiejskiej w Wielkopolsce w drugiej połowie XVI w.", "Prace Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk", t. V, Poznań 1928 A. Mościcki "Uwarstwienie ludności wiejskiej w dobrach kapituły poznańskiej w pierwszej połowie XVI w.", "Roczniki Dziejów Społecznych i Gospodarczych", t. II, R. 1932/1933 J. Rutkowski "Statystyka zawodowa ludności wiejskiej w Polsce w drugiej połowie XVI w.", "Rozprawy Wydziału Historyczno-Filologicznego Akademii Umiejętności", R. 1918, t. XXXVI F. Bujak "Ze studiów nad rolnictwem polskim w XVI w. (Chów bydła w ks. oświęcimskim i zatorskim)", "Sprawozdania PAU", t. 36, z. 8, 1931 tegoż, "Z dziejów wsi polskiej (Wsi zamku oświęcimskiego na początku XVI w.)", w: "Studia ku czci prof. W. Zakrzewskiego" W. Jakóbczyk "Uwarstwienie ludności wiejskiej w królewszczyznach zachodnich województw Korony w drugiej połowie XVI w.", "RDSG", 1936 H. Samsonowicz "Rzemiosło wiejskie w Polsce XIV—XVI w." J. Topolski "O literaturze i praktyce rolniczej w Polsce na przełomie XVI i XVII w.", RDSG", 1952 Cz. Łuczak "Młynarstwo wiejskie na Kujawach Zachodnich od XVI w. do chwili obecnej", "LUD", 1954, t. 41 W. Krassowski "Chałupa polska na przełomie XVI i XVII wieku", "Polska Sztuka Ludowa - Konteksty", 1953, t. 7, z. 4-5 I. Turnau "Wpływ szlacheckiej i mieszczańskiej odzieży na polski ubiór ludowy w XVI-XIX wieku", tamże, 1977, t. 31, z. 2. Z przydatnych wydań źródłowych: "Materiały do dziejów rolnictwa w Polsce w XVI i XVII w.", zebrał Wł. Chomętowski, "Bibliotek Ordynacji Krasińskich", 2, Warszawa 1876 "Polskie ustawy wiejskie XV-XVIll w.",wyd. S. Kutrzeba, A. Mańkowski, "Archiwum Komisji Prawniczej", t. 11, Kraków 1938 "Materiały do dziejów wsi polskiej", z. 1, wyd. I. T. Baranowski, Warszawa, 1909, "Prace T. N. W.", Wydz. 2, nr 2 "Materiały do dziejów robocizny w Polsce", wyd. St. Kutrzeba, "Archiwum Komisji Historycznej", 9, Kraków 1911.
  1. Pokaż więcej aktywności