Zawartość z ostatnich 3 dni

Wyświetlanie całej zawartości: dodana w ciągu ostatnich 3 dni.

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Dziś
  2. Zajrzałem do inkryminowanego tekstu p. Kulickiej i sama wskazuje na stronie 3, że - Stwierdzenie Dusburga, że Romowe ciągnęło swą nazwę od Rzymu niekoniecznie prowadzi do wniosku o rzymskim pochodzeniu Litwinów czy Prusów. Piotr z Dusburga ma być też wedle autorki źródłem rewelacji Długosza - We fragmencie tym wzorował się Długosz na odnośnym tekście Dusburga znanym mu z niemieckiego przekładu Jeroschina. Czyli twórca nie jest Długosz - on jedynie poszedł krok dalej niż Piotr z Dusburga. Pytanie czy dokonał tego Długosz czy ktoś inny kto czytał tekst Piotra (albo inne zbliżone) a Długosz jedynie to spisał.
  3. Kenneth Starr... Na Javerta można się natknąć w całkiem nieoczekiwanych okolicznościach. Wedle opinii obrońców Billa Clintona; wyrażonej podczas procedury impeachmentu; prokurator Kenneth Starr jak i Izba Reprezentantów obsesyjnie tropili prezydenta niczym właśnie inspektor Javert. "Ex-Senator Dale Bumpers: So you will have to excuse me, but that investigation has also shown that the judicial system in this country can and does get out of kilter unless it is controlled...Javert's pursuit of Jean Valjean in 'Les Miserables' pales by comparison. Presidential Counsel Nicole Seligman: Now, Mr. Manager Bryant remarked on Thursday that after deposing Ms. Lewinsky he felt like the actor Charles Laughton in the film "Witness for the Prosecution." As counsel for the President, I would respectfully submit that another famous role of Charles Laughton might be the more fitting reference. It is that of the dogged, tireless, obsessed Inspector Javert once played by Mr. Laughton in the 1935 movie version of 'Les Miserables'". "During the impeachment proceedings of President Clinton, the Clinton defense team dusted off the literary reference of Inspector Javert from Victor Hugo's 'Les Miserable's. As illustrated by the above-quotes, the defense team utilized the reference of Javert as a means of portraying the prosecution tactics of the Independent Counsel Kenneth Starr and the House of Representatives managers as draconian and ill tempered". /J.A. Beckman "The Jackal Javert: What Javert Really Tells Us About the Rule of Law, Law Enforcement and whether we Need him in our Society" United States Air Force Academy Journal of Legal Studies", Vol. 11, 2002; dostępne na: www.learningace.com/
  4. Najlepiej gdyby sprawa polska nie była zdominowana żadnymi innymi. Mocno upraszczając, to obecnie są u nas 3 partie z których każda dba o swoją sprawę. Ponieważ są to polskie partie to i polskich spraw też jest 3. Nie wiem czy z tych 3 potrafimy kiedykolwiek zrobić jedną. Gdyby do tego doszło to może byłby to jakiś przełom w naszej historii. Proponuję trzymać się tematu, bieżącą politykę pozostawiając dla innych, stosowniejszych wątków secesjonista
  5. No patrz a pod Trafalgarem miała. Ciekawe też, że po tej klęsce francuska flota nie prowadziła żadnych operacji aż do 1808 gdy została zagarnięta przez Hiszpanów. Zasadniczo nawet u szczytu potęgi w 1812 Napoleon miał mniejszą flotę niż Brytyjczycy mimo kontrolowania większej części Europy. Co wykazała, ze Anglia nie miała szans z połączonymi flotami Francji i Hiszpanii? Zasadniczo siły zbrojne floty brytyjskiej i francuskiej operowały w trakcie tego konfliktu jako środek transportu umożliwiający szybką reakcję na ruchy przeciwnika i zaopatrzenie armii. Jedyne większe bitwy morskie to bitwa pod Chesapeake gdzie Francuzi pokonali Brytyjczyków (bez udziału Hiszpanów i Amerykanów) i bitwa koło wyspy Valcour gdzie z kolei flota amerykańska dała sie pokonać Anglikom. Możliwe, ze to Napoleon był cesarzem i on decydował. Talleyrand i Fouche z kolei to zwykli zdrajcy, zwłaszcza pierwszy wypadł z łask więc ciężko mówić o jakimś jego decydującym znaczeniu
  6. Tyle z tego zrozumiałem, że nie doczekamy się potwierdzenia słów euklidesa o różnicy w ujęciu przed i po 1413 roku.
  7. Zaiste, byłoby dziwnym gdyby sprawy polskie zdominowane były sprawami niepolskimi.
  8. Tak się złożyło że ja swoją edukację historyczną skończyłem na szkole średniej. Nie dane mi było skończyć uniwersytetów (wyperswadowano mi historię). A pani od historii w szkole średniej miała zwyczaj że wzywała kogoś do odpowiedzi po czym zadawała pytania typu "a cobyś zrobił na miejscu takiego a takiego", przeważnie gdy omawiano jakieś sprawy gospodarcze (pańszczyznę, zasiedlanie itp). Wtedy to było bardzo irytujące ale teraz uważam że niegłupie. Pewnie mi to zostało. A poza tym nie wiem jak można rozpatrywać pańszczyznę nie znając choćby elementarnych pojęć o pracy na roli. Wreszcie te wszystkie powyższe twierdzenia są prawdziwe i na temat. No i można jeszcze zacytować słowa Sherlocka Holmesa (czy może Artura Conan Doyla) że "najtrudniejsze są rzeczy latwe". Pamiętanie o tym przydaje się w historii. Autorka wyraźnie pisze że autorem w.w poglądów był Długosz, zatem wszyscy inni go powtarzali, czyli sens czytania innych jest ograniczony. Autorka pisze co prawda że coś taiego mówiono już przed Długoszem ale uważa ze raczej nie należy brać tego pod uwagę.
  9. Może http://www.sybiracyzg.pl/
  10. Ja bym nie przecenial bitwy pod Trafalgarem. Te 20 liniowców które straciła tam flota francusko-hiszpańska to nie byla jakaś dramatyczna strata. Problem był w konflikcie z Hiszpanią w jaki niedlugo potem Napoleon uwikłał Francję. Anglia nie miała szans z połączoną flotą francusko-hiszpańską. Wykazała to Wojna o Niepodleglość Ameryki. Sytuacja zmieniła się kiedy doszło faktycznego zerwania Francji z Hiszpanią i kiedy ta ostatnia zaczęła skłaniać się ku Anglii. Skończył się wówczas sojusz morski Francji z Hiszpanią i to dlatego panią mórz zostala flota brytyjska. Jednak między rokiem 1805 i kampaniami lat 1806/7 a 1812 jest spora różnica czasu. Słowem nie da się wyjaśnić tego co zaszło w roku 1812 tym, że Napoleon chciał utrzeć nosa Aleksandrowi bo ten nie stosował się do blokady kontynentalnej... tutaj zgodnie z ustaleniami historiografii przyjmuje się, że prawdziwym powodem napięć na linii Rosja, Francja, było powstanie Księstwa Warszawskiego, a konkretnie odradzająca się koncepcja wolnej Polski - stąd piszemy II wojna Polska. Coś w tym jest. Zdarza się że Francuzi wojnę 1812 nazywali II-gą Wojną Polską i uważali/ją że Napoleon chciał odbudować Polskę. Można się jednak spotkać z opiniami że były to mrzonki bowiem "sprawa polska była zawsze zdominowana przez sprawy polskie". Możliwe że Napoleon w tym swoim dążeniu nie miał poparcia innych polityków francuskich (Talleyranda, Fouche)
  11. Główna fala podpaleń to maj 1931 r.: "Se conoce como quema de conventos a la ola de violencia, contra instituciones de la Iglesia Católica principalmente, ocurrida entre los días 10 y 13 de mayo de 1931 en España". /za: es.metapedia.org/
  12. Drogi Euklidesie, czy ty w ogóle czytałeś poprzednie posty?
  13. Ma ktoś jeszcze pomysły jak mogę zlokalizować gdzie mógł znajdować się mój dziadek?
  14. Jak na razie euklides: wątpi, nie jest przekonany; tylko nie podał żadnego dowodu z opracowania czy źródła z epoki, w którym zawarto by informację o tym, że pańszczyzny nie wykonywano zimą. Ja - podałem. Co tam fizjokraci pisali o zimowych obowiązkach, bo nie bardzo pojmuję co ich opinie o szarwarku mają do tematu?
  15. Marcin Dziekczarczyk - rozćwiartowanie i wbicie na pal Mikołaj Parciak - rozćwiartowanie Tomasz Darmofał, Tomasz Obraźnik, Wojciech Rachubka - śmierć przez powieszenie Adam Wszarczyk, Jan Szablak - przez trzy dni po 100 plag Wojciech Krzynówka - dwa dni po 100 plag Antoni Chojnicki, Jan Chojnicki, Sylwester Wszarczyk - 100 plag Stanisław Wszarczyk - 50 plag. Tak brzmiał wyrok mieszanego sądu, w skład którego wchodzili wójtowie: kolneński, łomżyński, komornicy: ostrołęcki, kolneński i członkowie miejskiego sądu nowogrodzkiego. Sam wyrok to efekt buntu chłopów kurpiowskich, który miał miejsce w 1738 roku. Bezpośrednią przyczyną ruchawki były napięte stosunki z ekonomami, zwłaszcza w starostwie ostrołęckim i włości kupiskiej. Po elekcji 1733 r. zwolennicy Stanisława Leszczyńskiego pozyskali dla swej sprawy wielu Kurpiów. W nagrodę, Leszczyński nadał im czasowe zwolnienia (akt z 3 października 1735 r.): "Strzelcom pomienionym vulgo Kurpikom piwa robić, gorzałki pędzić i one szynkować i przedawać sine ullo publico do skarbu Rzpltej tam znajdującego się et privato do dworu censu, póki się tam pomienione partie wojsk naszych i Rzpltej znajdować będą, autoritate tego uniwersału naszego, tanquam beneficio usi et commodo publico innixi pozwalamy". Libertacja ta miała mieć ograniczony zakres czasowy. Po abdykacji Leszczyńskiego i obraniu nowego władcy, sytuacja na Kurpiowszczyźnie nie uległa istotnej zmianie. Kurpie wciąż uważali, że zwolnienia są im przynależne. Co gorsza wieść gminna znacznie rozszerzyła zakres libertacji, zatem niektórzy z Kurpiów uważali, że obejmowała ona również: czopowe, hibernę, pogłówne czy szelężne. Z drugiej strony,ekonomowie starali się przywrócić dawne stosunki, często jednak stosując obciążenia z naddatkiem, jako rekompensatę za stracone profity. "Bezwzględne postępowanie ekonomów spotkało się z wzrastającym oporem Kurpiów. Początkowo przejawiał się on w odmawianiu posłuszeństwa dworowi, sprzeciwianiu się daninom i pańszczyźnie. Nie płacono czynszów, ani podatków. Rozchodziły się wciąż wieści o bliskim powrocie Leszczyńskiego na tron. Nie rezygnowano więc ze stanisławowskich „libertacji“ . Gdy Pleczyng spróbował drogą przymusu przy pomocy swych strzelców stłumić opór, przeciwstawiono mu się z bronią w ręku. Odtąd ruch chłopów kurpiowskich przybrał już bardziej zorganizowane formy. Urządzono wielką schadzkę, na którą przybyło kilkaset osób, by obrać przywódców i ustalić plan działania. Ruch objął tym razem głównie tereny starostwa leśnego kolneńskiego i nowogrodzkiego, położone między Szkwą i Pisą, podmokłe, trudno dostępne. Obszary te były terenem ożywionej kolonizacji w początkach XVIII wieku; znajdowało się tutaj wielu zbiegłych poddanych. Oni też stanowili większość wśród przywódców ruchu, należąc do najbardziej nieprzejednanego elementu. Główny ośrodek oporu stanowiły wsie Łyse, Kuzie, Dęby, Wejdą i Szarafin (Serafin)" /J. Gierowski "Stłumienie powstania chłopów kurpiowskich w 1735 r.", "Przegląd Historyczny", 1953, T. 44, nr 1-2, s. 94/ Co ciekawe, w toku tych wydarzeń blamaż zaliczył oddział królewskiej gwardii pieszej pod dowództwem porucznika Barnaby Suchodolskiego. Został on wysłany celem dopilnowania wybrania zaległych podatków. Dotarłszy do królewszczyzny Łyse, rozlokowali się na kwaterach, zaniedbując chyba wystawienia warty. Jako że w nocy, chłopi ze wsi: Dęby, Kuzie i Szarafin, wybrali ich jak ryby z saka. Żołnierzom odebrano wybrane pieniądze i nakazano udać się do Kolna. Oddział, jak mu nakazano wyruszył w tym kierunku, po drodze jednak dopadli ich chłopi ze wsi Wejdy i nieco poturbowali. Ostatecznie bunt został zdławiony po wysłaniu batalionu gwardii pod dowództwem pułkownika Antoniego de Redberk. Z literatury: B. Baranowski "Walka chłopów kurpiowskich z feudalnym uciskiem" S. Inglot "Ruchy socjalne i bunty chłopskie w dawnej Polsce", "Wieś i Państwo”, 1946, nr 1 S. Szczotka "Przyczynki do dziejów buntów chłopskich w dawnej Polsce", tamże, 1946, nr 6 K. Maj "Bunty i ruchy rewolucyjne chłopów polskich", "Chłopi i Państwo", 1948, nr 42 W. Adamczyk "Bunty chłopskie na Lubelszczyźnie w I-ej połowie XVII w.", tamże, 1948, nr 32
  16. Jest prawdą, że gdy pod Trafalgarem na dnie oceanu pogrzebane zostały szanse zwalczenia Anglii na morzach, Napoleonowi w pojedynku z brytyjską potęgą morską pozostało jedynie zamknięcie jej okrętom i statkom dostępu do lądu europejskiego. Jednak między rokiem 1805 i kampaniami lat 1806/7 a 1812 jest spora różnica czasu. Słowem nie da się wyjaśnić tego co zaszło w roku 1812 tym, że Napoleon chciał utrzeć nosa Aleksandrowi bo ten nie stosował się do blokady kontynentalnej... tutaj zgodnie z ustaleniami historiografii przyjmuje się, że prawdziwym powodem napięć na linii Rosja, Francja, było powstanie Księstwa Warszawskiego, a konkretnie odradzająca się koncepcja wolnej Polski - stąd piszemy II wojna Polska. Mówi się, że to Napoleon był prowodyrem wojny z Rosją, co nie jest prawdą. Pod względem politycznym, gorliwie dążył do niej cesarz Rosji. Jak to ujął Kukiel: "Napoleon był w politycznej defensywie, do ofensywy politycznej przeszedł dopiero w związku ze swą ofensywą wojskową. Zapóźniona polityka nie zdołała nadążyć za wojną" Tutaj wystarczy analiza chociażby kilku początkowych rozdziałów Wojny 1812 roku, t.1 autorstwa Mariana Kukiela by się dowiedzieć, że Napoleon mając na uwadze konflikt z roku 1809, na który był zwyczajnie nieprzygotowany wygrał go m.in. dlatego że gdy minister Stadion dążył do wojny z Francją, Habsburgowie byli bez sojusznika - ów założył jedynie, że gdy armia austriacka zacznie odnosić sukcesy w Bawarii da przykład dla Prus i Rosji. Rok 1809 pokazał też Napoleonowi, że w dłuższej perspektywie na wschodzie staje się realna o wiele potężniejsza niż poprzednie wojna, nad którą on nie zapanuje. Przewidywał, że w przypadku konfliktu Rosja zajęłaby linię Wisły bez wielkich trudności. Co więcej od roku 1810 dochodziły do niego alarmujące informacje o wielkich planach i dyskusjach toczonych w Petersburgu nad przyszłą koalicją przeciw Francji.
  17. Ze względu na stłamszenie i wyniszczenie emocjonalne trzyma się mnie czarny humor: http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/07/28/niemcy-jacy-niemcy-historia-europy-600-1000-a-d/
  18. Oczywiście, że nie - narodziły się w wyniku strachu państw NATO położonych w bliskości Rosji i ich naciskom, oraz w wyniku blamażu jakim była sytuacja na Ukrainie. Obama musiał pokazać, że on i jego ludzie dalej rozgrywają na arenie międzynarodowej a nie są rozgrywani, więc przesunął wojsko. Został do tego zmuszony sytuacją międzynarodową i zbliżającymi się wyborami - a przecież wiadomo, ze jego ocena przez społeczeństwo wpływa na ocenę kandydatki PD. Taką samą decyzję podjąłby na jego miejscu - można podejrzewam - B. Harrison czy W. McKinley a pewnie i D. Trump czy G. Bush niezależnie Jr czy Sr. No zwłaszcza gdy bierze się jako wyrocznię polityczną geniusz i rozeznanie Obamy - wszak to były pan prezydent kilkakrotnie twierdził, że Trump nie wygra i, że on (Obama0 przynajmniej przejdzie do historii jako prezydent, w przeciwieństwie do Trumpa co tylko pokazuje jak wybitnym analitykiem politycznym okazał się pan B. Obama. No dobra pośmieszkowałem sobie a teraz poważnie w lipcu 2016 rozpoczynała się na dobre kampania wyborcza, było wiadomo, ze działania Obamy będą rzucały refleksy na pozycję i szanse kandydata PD w wyścigu prezydenckim. Jeśli nawet sam Obama o tym nie wiedział to jego ludzie już na pewno tak, zatem miał silne parcie ludzi na to by pokazać się jako mocny rozgrywający w starciu z Rosją - Rosja ośmieszyła Obamę na Ukrainie, mocno nabruździła i chyba zmieniła wynik wojny w Syrii. W obu przypadkach wizerunkowo Obama stracił, trzeba było coś z tym zrobić i wtedy pojawia się szczyt w Warszawie i pewnie dłuższe zabiegi o wojsko USA u nas. No i proszę od razu zgoda na przesunięcie sił. Musisz też pamiętać, że stosunek z Rosją i do Rosji Putina był elementem kampanii wyborczej w USA. To wszystko wymusiło na Obamie taką decyzję i wymusiłoby na każdym innym polityku zbliżoną - jede może posłałby batalion drugi dywizję ale to cały zakres możliwości. Stąd zupełnie nie poczytuję mu tego za zasługę. No nie wiem z TPP wycofał się bodaj pierwszego albo drugiego dnia: http://www.euronews.com/2017/01/23/donald-trump-signs-order-to-start-withdrawal-from-trade-deal-between-12-pacific-countries podobno też zaczyna pierwsze ruchy przeciwko tzw Obamacare: http://www.thejournal.ie/donald-trump-weekend-work-3200384-Jan2017/ wszystko w weekend więc nie wiem czy aż tak trudno mu będzie cofnąć decyzję o stacjonowaniu na terenie Polski żołnierzy USA - jeśli by chciał. Pewnie trudniej by było gdyby żołnierze ci stacjonowali tutaj już od 8 lat ale cóż dzięki decyzjom Obamy nie stacjonują.
  19. Przepraszam. Nie wiem kiedy palono kościoły w Kadyksie. Ale Franco bardzo wcześnie stanął na czele hiszpańskiego powstania (czy jak to tam nazwać). Powstanie wybuchło w lipcu. Franco już w sierpniu przerzucił swoje wojska do Hiszpanii a we wrześniu stanął na czele junty. Od 1 października był uznany za coś w rodzaju dyktatora. Przy czym nie można powiedzieć że nie można było przewidzieć wmieszania się Niemiec i Włoch. Przecież zaraz na początku (bo już w sierpniu) dzięki tym dwóm państwom przerzucił swe wojska przez cieśninę bo dostał od nich samoloty.
  20. Przekonany nie jestem. Właścicielem drogi chyba nie był właściciel dóbr przez które ta droga przebiegała. Poza tym zniesienie szarwarków to był jeden z postulatów fizjokratów który realizowała na przykład Rewolucja Francuska. Fizjokraci chcieli zastąpienia szarwatków podatkiem płaconym przez wszystkich użytkowników. To chyba dzisiejszy podatek drogowy. Twierdzili że szarwarki oprócz tego że są niesprawiedliwe, bo nie wszystkich użytkownikow obciążają, to jeszcze dezorganizują pracę na roli. To wszyscy włościanie mieli sprzężaj? Wątpię. A poza tym ci sprzężajni byli chyba do pewnego stopnia uprzywilejowani. (tak na logikę)
  21. W świetle ostatnich deklaracji Pana Wicepremiera Moraczewskiego o przeliczaniu wzrostu gospodarczego, uważam, że jest to bardzo prawdopodobne. A nawet - pewne. Tak, jak to, że spadek oglądalności TVPiS wynika ze złej metodologii liczenia. Jest przecież jasne, że rok 2016 był najlepszym rokiem w całej historii Polski. I dane muszą się z tym zgadzać.
  22. Cytat za: Współpraca gospodarcza Polska-Niemcy, red. B Wyżnikiewicz http://ahk.pl/fileadmin/ahk_polen/OA/Polska-Niemcy_2014-www.pdf
  23. Mój wątek dotyczył oceny polityki zagranicznej Obamy, ocenianej z polskiego punktu widzenia. Niezależnie, jaka była motywacja (w powyższą wierzę umiarkowanie, biorąc pod uwagę, że szczyt warszawski i decyzje na nim nie narodziły się deus ex machina, a i Trump nie był wcale pewnym zwycięzcą - właściwie do końca) dzięki Obamie zaistniał pewien fakt. A jak praktyka pokazuje, trudniej coś "odkręcić", jak już zaistniało. Bez problemu można znaleźć cytaty z przeciwników politycznych, oskarżające każdego prezydenta USA o łamanie konstytucji, a nawet gorsze kwestie. Na tym polega wolność słowa. Na przykład - Bush junior tu szczególnie był mało lubiany. Naruszanie konstytucji zdarza się w najcudowniejszych krajach na świecie. Dosyć rzadko kultura polityczna i prawna jest aż tak wysoka, że zjawisko praktycznie nie występuje. Politycy mogą się pomylić w ocenie konstytucyjności, mogą działać świadomie. Rzecz w tym, aby istniał skuteczny mechanizm oceny i kontroli konstytucyjności. USA taki system w postaci juidical review nadal posiada. My już nie. I to jest różnica. A jeszcze jedno - wspomnijmy o procedurze impeachmentu. Nie słyszałem, aby " nieprzychylny mu Kongres, zdominowany przez republikanów" taką procedurę wszczął. Aczkolwiek takie pomysły były. Były i w przypadku G. W. Busha. Clinton - wiadomo. Bush senior - także (inicjatywa Henry B. Gonzaleza). Reagana także. Kontynuować?
  24. Ponoć postać policjanta w serialu "The Fugitive" Roya Hugginsa inspirowana była jego sobą: "It has also been speculated that another part of the plot device of a fugitive living a life on the run from the authorities was loosely inspired by Victor Hugo's 1862 novel Les Misérables, and that the Richard Kimble character was inspired by the novel's protagonist, Jean Valjean, an ex-convict living a life as a fugitive and having numerous aliases as well as helping people around him. The character of Lt. Gerard, who hounds Kimble throughout the series, is also loosely inspired by a character from the same novel, a relentless police inspector named Javert, who is obsessed with capturing the fugitive". /za hasłem "The Fugitive (TV series)" na: en.wikipedia.org/ Za sprawą kreacji R. Crowe'a postać inspektora została spopularyzowana: http://knowyourmeme.com/memes/javert-reaction-gifs/photos/sort/oldest.
  25. Część dyskusji o pańszczyźnie wyodrębniłem w oddzielny temat: forum.historia.org.pl - "Czy i kiedy odrabiano pańszczyznę zimą" secesjonista
  26. "Z danych zawartych w tabelach prestacyjnych z 1846 r. wiadomo, że tygodniowy wymiar pańszczyzny dla chłopów posiadających gospodarstwa od pół do całej włóki wynosił na ogół latem 2 dni sprzężajne i 2 piesze, zimą — 2 dni sprzężajne i tyleż pieszych, lub tylko 3 sprzężajne (...) Nie tylko w liczbie dni w skali tygodniowej czy rocznej zasadzała się uciążliwość pańszczyzny. Szlachta, chcąc uzyskać większą wydajność darmowej pracy chłopów, zaprowadziła robociznę wymiarową, inaczej zwaną wydziałową, gdzie nie czas, ale ilość wykonanej pracy brano pod uwagę. Włościanie pracowali ze swoim sprzężajem przy uprawie gruntu dworskiego, zimą zaś zatrudniano ich przy zwózce drzewa budulcowego i opałowego. Piesi zaś używani byli do siana grabienia, pielenia, żniwa, kartofli kopania itp.". /S. Wiśniewski "Położenie chłopów i konflikty społeczne na wsi łukowskiej w przededniu uwłaszczenia", "Rocznik Lubelski", 2, 1969, s. 157; podkreślenie - moje/
  1. Pokaż więcej aktywności